25 stycznia br. Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu skierowała akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Przemyślu przeciwko jarosławiance, 18-letniej Annie G., oskarżając ją o zabójstwo 26-letniego Pawła Ł.
– W śledztwie ustalono, że Anna G. działała z zamiarem bezpośredniego pozbawienia życia Pawła Ł. Zadała mu cios kuchennym nożem w klatkę piersiową, czym uszkodziła lewe płuco i tętnicę płucną. W wyniku zadanych ran doszło do masywnego krwotoku wewnętrznego i zgonu mężczyzny – poinformowała rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Marta Pętkowska[paywall].
24 maja 2015 r., tuż przed godziną 23, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu odebrał zgłoszenie od dyspozytora pogotowia ratunkowego. Wynikało z niego, że załoga karetki jest w Pawłosiowie, gdzie udziela pomocy mężczyźnie z ranami kłutymi. Dyżurny skierował na miejsce policyjny patrol. Pomimo natychmiastowej reanimacji 26-latek zmarł. Podczas sekcji zwłok okazało się, że mężczyzna otrzymał jeden cios nożem. Z policyjnych ustaleń wynikało, że świadkami zdarzenia byli 30-letni mężczyzna i 17-letnia kobieta. Oboje, mieszkańcy powiatu jarosławskiego, zostali zatrzymani do wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia. Dzień później, 25 maja ub.r. policjanci zatrzymali 17-letnią Annę G., która była wówczas w piątym miesiącu ciąży. Ojcem dziecka był prawdopodobnie zamordowany Paweł Ł. Sąd Rejonowy w Jarosławiu zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Anny G.
Jeszcze kilka godzin po zatrzymaniu Anna G. była pod wpływem alkoholu, mając ok. 1 promila we krwi. Po wytrzeźwieniu została przesłuchana. Przyznała się do zabicia Pawła Ł. Trafiła do aresztu śledczego w Grudziądzu, gdzie znajduje się oddział ginekologiczno-położniczy. Przebywają tam osadzone, które są w zaawansowanej ciąży lub po urodzeniu dziecka, do 3. roku życia. Tam przyszedł na świat jej syn.
– Oskarżona w trakcie prowadzonego śledztwa poddana została badaniom przeprowadzonym przez biegłych psychiatrę i psychologa. Stwierdzono u niej zaburzenia zachowania wieku młodzieńczego, które w nieznacznym stopniu wpłynęły na rozumienie znaczenia popełnionego czynu. To jednak nie kwalifikowało się do możliwości skorzystania z artykułu 31 kodeksu karnego, związanego z ograniczoną niepoczytalnością – wyjaśniła prokurator M. Pętkowska.
Annie G. za zabójstwo grozi kara do 25 lat pozbawienia wolności. To przestępstwo zagrożone jest także dożywociem, ale w momencie popełnienia tego czynu nie miała jeszcze 18 lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Morderczyni .....smierc za smierc .bez zadnego zmiłuj
nie iecie nie komentujcie , on ja zaatakowal nie ona jego , broniła swojego zycia i dziecka, patologia to spoleczenstwow
Morderczyni .....smierc za smierc .bez zadnego zmiłuj
Co za debilka krzeslo elektryczne
Zdechnij w tym pudle