Pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jarosławiu 15 maja obchodzili swoje święto. O trudach i odpowiedzialności tej często niedocenianej pracy rozmawiamy z Barbarą Cienki, pracującą w ośrodku już od 25 lat.
Aby przybliżyć zebranym wieloletnią działalność ośrodka i jego pracowników, Małgorzata Kropiwnicka i Agnieszka Kruba przedstawiły prezentację MOPS dawniej i dziś. Nie obyło się bez wyróżnień – okolicznościowe dyplomy z rąk burmistrza otrzymało sześciu najdłużej zatrudnionych pracowników, za szczególne zaangażowanie w pracę nagrodzony został też dyrektor ośrodka Stanisław Słota. – Cieszę się, że nie jest to typowo urzędnicza współpraca, ale polega na zaufaniu i wsparciu – mówił Jan Wygnaniec, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Jarosławiu. Jubileusz 25-lecia MOPS-u skłonił do bliższego przyjrzenia się obowiązkom zatrudnionych w nim osób. O swojej codziennej pracy opowiada Barbara Cienki, starszy specjalista pracy socjalnej.

fot.Izabela Plęs
– Pracownik socjalny musi posiadać odpowiednie umiejętności, aby zapewnić człowiekowi bytowanie w warunkach odpowiadających godności ludzkiej – twierdzi Barbara Cienki, pracownik socjalny.
Jak zmieniał się ośrodek na przestrzeni lat?
– Zaczynaliśmy działalność ograniczoną wyłącznie do zadań pomocy społecznej i to chyba był najprzyjemniejszy okres. Z biegiem lat sukcesywnie dokładano nam zadań. Stale obserwujemy podejście do pomocy społecznej jak do śmietnika, do którego wrzuca się wszelkie ustawy, które trzeba zrealizować. W taki sposób dodano nam zadania między innymi w postaci zasiłków rodzinnych czy dodatków mieszkaniowych. Jest to jednak korzystne rozwiązanie dla świadczeniobiorców, bo w jednej placówce mogą załatwić wszystkie formalności.
Czy trzeba mieć jakieś specjalne predyspozycje do wykonywania zawodu pracownika socjalnego?
– Oczywiście, oczekiwania[paywall] są spore. Pracując z ludźmi, potrzebna jest wiedza z przeróżnych obszarów – prawa, psychologii, pomocy społecznej. Doświadczenie życiowe i intuicja są też bardzo przydatne.
Nie ma w tym przesady? Czy naprawdę pomoc społeczna odgrywa tak ważną rolę?
– Szczególne zadanie pomocy społecznej wynika z tego, że jest ostatnim ogniwem systemu zabezpieczenia społecznego. Jeżeli komuś odmówiono renty, emerytury w ZUS-ie, to można go skierować do nas. Jeżeli ktoś nie znajdzie pracy, podobnie. Jeśli tutaj nie otrzyma pomocy, jaka inna instytucja nas wyręczy? Dlatego kwalifikacje i umiejętności pracownika socjalnego są tak ważne.
To chyba nie typowo urzędnicza praca
– Zakres naszych obowiązków jest dzielony na pracę administracyjną i terenową. Praca administracyjna polega na sporządzaniu standardowej dokumentacji. Nigdy nie możemy przewidzieć natomiast, co zastaniemy podczas pracy w terenie. Pracownik socjalny samodzielnie wchodzi do środowiska, spotyka osoby, których zachowania nie może przewidzieć. Musimy zareagować nawet na anonimowy telefon. W czasie takich interwencji spotykamy osoby trudne, zaburzone psychicznie, które bywają agresywne, stąd ogromny stres. Jest to trudna i odpowiedzialna praca.
Doceniana?
– W mojej ocenie niedoceniana, niezauważana i nierozumiana. Jarosław nie jest wyjątkiem. W całym kraju panuje opinia, że pieniądze przekazywane na pracę socjalną nie dają efektów. Jeżeli wybuduje się drogę i oczyszczalnię ścieków za 5 milionów, to widać efekt, ale gdy tę samą kwotę przeznaczy się na pomoc społeczną, to z reguły się mówi, że są to pieniądze wyrzucone w błoto. Jeżeli nie można zaoferować ludziom pracy, to niestety te wydatki, kierowane do osób potrzebujących, są uzasadnione. Chciałabym zaapelować do osób, które mają wpływ na kształt, funkcjonowanie i jakość pracy pracowników socjalnych, żeby podejmując decyzje dotyczące tej sfery, miały to pamięci.
fot.Izabela Plęs
Burmistrz Jarosławia w podziękowaniu za wieloletnią pracę wręcza dyplom Małgorzacie Kropiwnickiej zatrudnionej w charakterze pracownika socjalnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze