W ubiegłym tygodniu stan dzikiego ptactwa w Prałkowcach powiększył się o pięćdziesiąt dorodnych bażantów.
Pokazuje ukryte w gęstwinie zadaszenia zabezpieczające tak zwaną podsypkę, czyli miejsce, w którym wykładana będzie karma dla bażantów. Na strumyku zrobione są dwie zastawki, żeby w czasie suszy ptactwo miało łatwy dostęp do wody. Wszystko gotowe, czekamy tylko na ptaki.
Wreszcie przyjeżdża Adam Janicki, który w Jarosławiu prowadzi sklep myśliwski. Na przyczepie ma pięć klatek z pięćdziesięcioma bażantami.
– Ptaki pochodzą ze specjalnej hodowli półwolnościowej, prowadzonej przez Polski Związek Łowiecki w Przybyszewie koło Grójca. Tam hodowana jest zwierzyna przeznaczona do introdukcji, czyli przeniesienia i zasiedlenia w dzikim terenie. Bażanty wprawdzie pochodzą z Azji, ale od dawna są na naszym terenie i bardzo dobrze się tu zaaklimatyzowały. Ptaki mają tu wszystko, czego potrzebują, żeby się rozmnożyć. Oczywiście będą ubytki spowodowane przez drapieżne zwierzęta i ptaki, a także niestety przez koty trzymane przez ludzi – wyjaśnia A. Janicki.
Teraz klatki, po jednej, trzeba przenieść w miejsca, gdzie są przygotowane podsypki i następuje najważniejszy moment. A. Baczyk z A. Janickim otwierają pierwszą. Ptaki po podróży są trochę zestresowane i spłoszone kulą się w klatce. W końcu jeden z nich wyfruwa parę metrów w górę i ląduje w gęstych krzakach. Po nim z klatki wychodzą następne i wiedzione instynktem też znikają w krzakach. I tak, klatka po klatce, pięćdziesiąt ptaków znalazło się na wolności.

fot.Jacek Szwic
Bażant w całej okazałości.
A. Baczyk wraca na swoją posesję i przynosi wiadro ziarna, żeby uzupełnić podsypkę, bo jeżeli ptaki znajdą pożywienie, nie będą musiały szukać go po okolicy i zagnieżdżą się w pobliżu.
– To bardzo ważne, żeby przywracać równowagę przyrodniczą. Podobną rolę jak bażanty spełniają kuropatwy, ale ich też jest coraz mniej. Przyjemnie jest, kiedy rano wstaję i przez okno widzę ptactwo, słyszę jego śpiew, ale nie robię tego wyłącznie dla siebie. Teren nie jest ogrodzony i takie widoki będą mieli sąsiedzi poniżej potoku i po jego drugiej stronie. Po prostu chciałem, żeby w tym zakątku odbudować naturę, bo wiem, jak pozytywnie wpływa na człowieka – kończy A. Baczyk i uśmiecha się, widząc, jak jeden z bażantów wzbija się w powietrze i ląduje w gęstej trawie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zaprosić PISoBOLSZEWICLKĄ szyszkę i zrobi z nimi porządek.
Nie trzeba osobiście szyszki, bo i tak będo do nich napierdalać, przy stanie 120 tyś tzw. myśliwych w całym kraju, na dzień dzisiejszy !!!
widze ze pan baczyk prubuje naprawic swoj wizerunek
panie baczyk a to ziarno to pewnie ze skrzynkowego budzetu.dalej grabimy swoich i tak bardzo ciezko pracujacych ludzi w slynnej hurtowni?dalej rabujemy za remanenty?
Nie mieszkam w P-slu , więc nie jestem pewien czy ten Baczyk jest "od tych sklepików"?
A jakie mają podniebienia?Panie "Szary"
Tajny współpracownik SB Aleksander Baczyk o pseudonimie "szary" właściciel przedsiębiorstwa Handlowego Piotruś Pan w Przemyślu zaczyna odbudowywać swój "skurwiony" wizerunek przy pomocy zaprzyjaźnionego tygodnika Zycie Przemyskie . Redaktor naczelny Pan Wilgucki bardzo chętnie rozpisuje się na temat Konsula Honorowego Ukrainy w Przemyślu Pana Baczyka przedstawiając jego osobowość jako wzorowego obywatela i mieszkańca miasta Przemyśla. Przypominam Panu Wilguckiemu ze świętym obowiązkiem każdego dziennikarza jest wyjaśnienie okoliczności w jaki to sposób pan Baczyk podjął się współpracy z Służbą Bezpieczeństwa . Pan Wilgucki w sposób wybiórczy usuwa wszystkie komentarze które są nie przychylne wizerunkowi Panu Baczykowi. Rozumiem ze obrażanie kogo kogokolwiek jest naganne i powinno być usuwane z forum dyskusyjnego ale z jednym wyjątkiem takim a mianowicie ze pytania merytoryczne zadawanie w dyskusji publicznej powinny być dostępne dla ogółu internautów wywołanych do dyskusji publicznej w tym czy innym artykule. Dlatego liczę ze jako uczestnik licznych tematów dotyczących mieszkańców naszego miasta doczekam się wyczerpującej odpowiedzi od Pana Wilguckiego na temat TW "Szary"Ps, nie masz pan za grosz poczucia wstydu panie redaktorze naczelny .Pan Wilgucki naczelny cenzor tygodnika Zycie Podkarpackie usuwa komentarze internautów które które
baczyk to zlodziej okrada swoich pracownikow mowie to z cala odpowiedzialnoscia .
WoW czyżby Pan Janicki były milicjant z przemyśla razem z TW szary? obym się mylił
PALEC BOŻY BANDEROWIEC PADŁ MARTWY GDY GLORYFIKOWAŁ UPA. warto to zobaczyć ten link z YouTube.https://www.youtube.com/watch?v=yZ9GdkBaSDo
Zaprosić PISoBOLSZEWICLKĄ szyszkę i zrobi z nimi porządek.
Nie trzeba osobiście szyszki, bo i tak będo do nich napierdalać, przy stanie 120 tyś tzw. myśliwych w całym kraju, na dzień dzisiejszy !!!
widze ze pan baczyk prubuje naprawic swoj wizerunek