Jak równy z równym II-ligowi koszykarze AZS PWSTE Jarosław walczyli przez lwią część spotkania w Bytomiu z faworyzowaną Polonią. O triumfie gospodarzy zdecydowały detale, by nie powiedzieć – większa ilość indywidualności w składzie.
Jarosławianie znakomicie zaczęli pojedynek z faworytem, będą zdecydowanie lepszym zespołem w kwarcie. Podobny przebieg miała II ćwiartka. Przeważające fragmenty należały do jarosławian, którzy grali bardzo rozważnie i w miarę skutecznie. Jeszcze w 19. min było 25:37, ale finalnych 7 punktów zdobyli bytomianie i ponownie wrócili do żywych. Do tego stopnia, że od początku III kwarty to oni zaczęli rządzić na parkiecie. Popełniali mniej błędów, przyspieszyli grę na obwodzie, preferując kombinacyjną i opartą na kolektywie grę. W 24. min Polonia prowadziła 39:37. I już przewagi nie oddała do końca, choć do końca musiała być bardzo dokładna i skoncentrowana.Polonia Bytom – AZS PWSTE Jarosław 73:61 (17:24, 15:13, 24:10, 17:14)
Punkty: W. Leszczyński 31 (2x3), M. Salamonik 19 (4x3), E. Podkowiński 7, P. Łucka 6, R. Serwański 4, N. Kujon 3 (1x3), P. Mol 3 (1x3), W. Czyżewski 0, K. Kurdubski 0 (P); A. Mikołajko 17, P. Bielecki 12 (1x3), C. Gumiński 10, W. Majka 7 (1x3), B. Reichert 7 (2x3), Ł. Krawiec 4 (1x3), P. Buszta 3, S. Stopyra 1, Ł. Argasiński 0, T. Fortuna 0, K. Suliba 0 (AZS PWSTE).
Sędziowali: Wojciech Majcherowicz (Kraków) i Jarosław Szwadowski (Pruchnik). Mecz bez udziału publiczności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze