Mówi się, że kobieta zmienną jest. Miewa humory, zmienia zdanie, czasem nie wie, czego chce itp. A jak jest z kobiecą seksualnością?
Znane i dobrze opisane jest zjawisko trwałości pierwszych doświadczeń seksualnych i ich wpływu na całość pożycia intymnego. Dotyczy to szczególnie kobiet i stwarza wrażenie, że seksualizm kobiet jest stały i mało podatny na zmiany. Z drugiej jednak strony znamy przecież zjawisko rozbudzania seksualnego. Wraz z osiągnięciem dojrzałości płciowej mało która dziewczyna/kobieta jest zdolna do przeżycia orgazmu. Rozbudzenie seksualne wymaga zarówno czasu jak i doświadczeń w tej dziedzinie. Często, z biegiem czasu zmienia się również rodzaj orgazmu, a dokładniej mówiąc drogi jego wyzwalania, wrażliwość ognisk zmysłowych. Niektóre kobiety nabywają też zdolności do przeżywania orgazmu wielokrotnego. Nie wspominam już o zmienności pobudliwości kobiet w różnych fazach cyklu miesiączkowego. Seksualizm kobiet jest po prostu ciekawszy od seksualizmu mężczyzn. Ciekawszy, bardziej złożony i bardziej różnorodny.
Kobiecy seksualizm jest bardziej powiązany z uczuciowością. Na pewno jest bardziej zorientowany na osobę, aniżeli na samą czynność, na technikę współżycia. Ważna jest jakość relacji partnerskiej, ale także ogólny poziom satysfakcji z życia codziennego, samoocena, poczucie własnej atrakcyjności. Kobiece ciało w większym stopniu, niż ciało mężczyzny odzwierciedla skrywane emocje, troski, postawy wobec partnera. Ogólnie rzecz ujmując, seksualność kobiet dojrzewa wraz z osobowością i rozwija się tym lepiej, im wyższy jest poziom szeroko pojętego dobrostanu ducha i ciała. Zygmunt Freud był zdania, że nasza seksualność ma wpływ na całokształt życia. Może i coś w tym jest. Ja jednak bardziej skłaniam się ku twierdzeniu, że jakość życia, codzienne obowiązki, praca, zmartwienia i radości mają wielki wpływ na życie intymne. Kobiet dotyczy to w sposób szczególny.
(tekst archiwalny)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze