W przemyskiej Galerii Sztuki Współczesnej czynna jest wystawa prac Urszuli Ślusarczyk, zatytułowana „Asymetrie”.
Wystawa nie jest łatwa w odbiorze. Artystka niezwykle oszczędna w formie, świadomie zredukowała barwy do subtelnych odcieni bieli i szarości, grając fakturą, która tworzy granicę asymetrii. – Dla mnie istotna jest próba wychodzenia poza prawdziwe lub fałszywe antynomie: tego, co realistyczne i „abstrakcyjne”, materialne i duchowe[paywall], organiczne i geometryczne, emocjonalne i racjonalne, wreszcie tego, co wiążemy z naturą i kulturą – mówi o swojej sztuce. Stajemy więc wobec „obrazu”, który – odarty z fikcji i iluzji oraz bagażu hałaśliwych konotacji związanych z doraźnymi doznaniami codzienności – czyni nas w pewnym sensie bezradnymi. To wydaje się być dobrym momentem, aby przestrzeń malarska stała się przyczynkiem do „zagubienia” i odnajdywania zarazem. Wszakże obraz nie powinien służyć tylko do oglądania, ale raczej stanowić okazję do swego rodzaju zapatrzenia czy też zanurzenia się w nim, aby móc spojrzeć na niego jak w lustro i spróbować odnaleźć siebie.
Urszula Ślusarczyk urodzona w 1968 roku. Absolwentka Instytutu Wychowania Artystycznego UMCS w Lublinie. Profesor Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, wicedyrektor ds. artystycznych i naukowych Instytutu Sztuk Pięknych UJK oraz kierownik studiów doktoranckich. Stypendystka ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Autorka ponad 30 wystaw indywidualnych oraz uczestniczka kilkudziesięciu wystaw zbiorowych w kraju i za granicą. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem i fotografią.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.więcej tutaj http://www.ermail.pl/dolacz/V3dWYGMG
więcej tutaj http://www.ermail.pl/dolacz/V3dWYGMG