Reklama

Awans Eurobud JKS Jarosław w imponującym stylu [ZDJĘCIA]

Wysokimi i efektownymi zwycięstwami nad portugalskim zespołem z Aveiro zakończyły dwumecz III rundy EHF European Cup piłkarki ręczne Eurobud JKS Jarosław. W hali MOSiR przy ul. Sikorskiego ekipa prowadzona w tych meczach przez Monikę Cholewę (która po drugim spotkaniu została... zdymisjonowana) zapewniła sobie awans do IV rundy (najlepszej „16”) EHF European Cup.

Jak było do przewidzenia, w meczu rewanżowym jarosławianki tylko przypieczętowały pewny awans do najlepszej „szesnastki” EHF European Cup. Młode podopieczne Jose Bartolomeu przystąpiły do drugiego spotkania zupełnie bez wiary w odrobienie strat z pierwszej potyczki. Bo i było to niemożliwe. Choć przysłowie mówi, że „dopóki piłka w grze…” w tym wypadku nie miało prawa realizacji. Ekipa Alavarium Love Tiles Aveiro – choć szacunek jej się absolutnie należy – jest zdecydowanie słabsza od Eurobud JKS-u. Zapewne miałaby ogromne problemy z utrzymaniem się w PGNiG Superlidze. Takie są fakty i nie ma co zaklinać rzeczywistości.

Ale w żadnym wypadku nie umniejsza to sukcesu jarosławianek. Te właśnie z szacunkiem podeszły do przeciwnika, a to oznaczało wyrok. Szybką sportową egzekucję, którą minuta za minutą realizowały. W 3. min był drugi i ostatni remis w tym spotkaniu. Na 1:1 trafiła Diana Oliveira. Po kolejnych 5 minutach było już 6:2 po bramce Weroniki Kordowieckiej, która i w pierwszym spotkaniu złożyła swój autograf na liście strzelczyń. A potem przewaga rosła i rosła. 10 bramek różnicy (17:7) Eurobud JKS osiągnął w 22. min po bramce Sylwii Matuszczyk. 11 bramek było przy zejściu do szatni. Między 32. a 42. min seria gospodyń 9:3 sprawiła, iż wynik w 42. min brzmiał 32:17. Co cenne, gospodynie nie spoczęły na laurach. Do końca były skoncentrowane i zmobilizowane. Znakomitą, 50-procentową skuteczność w bramce zanotowały tak W. Kordowiecka, jak i Palina Kucharczyk. Znakomicie spisywały się skrzydłowe, które zasypywały Portugalki gradem bramek. Trio: Wiktoria Gliwińska – Natalia Wołownyk – Joanna Gadzina zdobyły niemal połowę bramek z ogólnego dorobku zespołu, bo aż 21. W 56. min przewaga Eurobud JKS-u sięgnęła 20 bramek. Po trafieniu S. Matuszczyk było 41:21. Reprezentacyjna kołowa ustaliła także wynik końcowy spotkania.

Reklama

Wynik dwumeczu 80:47 nie pozostawia żadnych złudzeń, kto był absolutnym hegemonem tej rywalizacji. Oby była to także zapowiedź lepszych czasów dla Eurobud JKS-u w PGNiG Superlidze.


Eurobud JKS Jarosław – Alavarium Love Tiles Aveiro 44:21 (22:11)
Eurobud JKS: Kucharczyk, Kordowiecka 1 – Gadzina 5, Dorsz 3, Trawczyńska 2, Matuszczyk 6, Wołownyk 7, Gliwińska 9, Nestsiaruk 4, Mokrzka 0, Zimny 4, Smolin 1, Strózik 0, Kozimur 2.
Alavarium Love Tiles: Antunes 1, Moreira – Rodrigues 0, Vieira 2, Silva 1, Trinidade 4, Oliveira 2, Miranda 0, F. Goncalves 0, Justino 9, Leite 0, Marques 0, L. Goncalves 2.
Sędziowali: Charalambos Charalambous i Efstathios Efstathiou (obaj Cypr). Kary: Eurobud JKS – 10 min; Alavarium Love Tiles – 14 min. Widzów: 300.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama