Mecz Wólczanki Stal Systems Wólka Pełkińska z Resovią Rzeszów był hitem dla kibiców z naszego regionu podczas 30. kolejki III-ligowych zmagań (26 – 27 maja br.).
Wspomniany pojedynek zapowiadał się ciekawie. Ciekawie w dwójnasób, bo Wólczanka Stal Systems nie zwykła przegrywać na własnym stadionie… Po bardzo emocjonującym spotkaniu musiała jednak uznać wyższość Resovii, która jest coraz bliżej tytułu mistrzowskiego.
Jarosławianie pewnie wyjeżdżali do Oświęcimia z myślą o przywiezieniu do domu kompletu punktów, które w kontekście walki o utrzymanie, byłyby nieocenione. Skończyło się na jednym „oczku” – zdobytym w ostatniej chwili – które także trzeba przyjąć jako dobrą monetę. Bo wciąż w stosunku do podopiecznych Szymona Szydełki obowiązuje powiedzenie: „nie wszystko jeszcze stracone”. Mecz zakończył się wynikiem 1:1 (0:0), a bramkę dla jarosławian zdobył Argentyńczyk Geronimo Viscovich w drugiej minucie doliczonego czasu gry.
Wólczanka Stal Systems Wólka Pełkińska – Resovia Rzeszów 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Kwiek 66. min.
Wólczanka Stal Systems: Smoleń – Przewoźnik, Wrona, Walat (75. Czyrny), Wątróbski – Kocur (32. Hul), Gwóźdź (54. Więcek), Lech, Szewc – Jurczak (80. Baran) – Pietluch (67. Chorolskyj).
Resovia: Pietryka – Drobot, Domoń, Kantor, Barszczak – Pyrdek (60. Adamski), Kaliniec (83. Makowski), Frankiewicz, Ogrodnik (63. Kwiek) – B. Buczek (77. Hass), Feret (54. Twardowski).
Sędziował: Łukasz Szczołko (Lublin). Żółte kartki: Kocur, Więcek, Szewc oraz Kantor i Frankiewicz. Czerwone kartki: Więcek (68. – druga żółta) oraz Frankiewicz (88. – druga żółta). Widzów: 500.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze