Reklama

Bessa przełamana. Pewna wygrana jarosławskich koszykarzy na Śląsku

II-ligowi jarosławscy koszykarze przełamali bessę, podczas której trzy razy z rzędu zeszli z parkietu pokonani i bardzo pewnie pokonali w Gliwicach jednego z outsiderów. Prawdę powiedziawszy, wygrana na Śląsku była ich obowiązkiem.

Równo w tym meczu było ledwie przez pierwsze trzy minuty. Cenne, że wreszcie do formy strzeleckiej po kontuzji powrócił Patryk Buszta, bo to z miejsca zwiększyło Tomaszowi Fortunie możliwość większej rotacji na parkiecie. To właśnie dzięki wychowankowi Sokoła Łańcut w 9. min AZS PWSTE wysforował się na 11:24 i to właśnie on celną przymiarką zza linii 6,75 m podsumował I kwartę. Było 13:27. II i III ćwiartka także przebiegały pod dyktando przyjezdnych. Po 20 minutach wynik brzmiał 26:42, a po pół godzinie gry spotkanie zostało rozstrzygnięte. AZS PWSTE Jarosław wygrywał 39:61. W finalnej kwarcie na parkiecie pojawili się gracze rezerwowi akademików. Ale i oni dobrze sobie radzili. Ostatecznie jarosławianie wrócili do domu z wygraną różnicą 19 punktów.

 

Reklama
KŚ AZS Gliwice – AZS PWSTE Jarosław 54:73 (13:27, 13:15, 13:19, 15:12)

Punkty: J. Zawadzki 17 (1x3), K. Michalik 9 (1x3), B. Matysiak 8 (1x3), Ł. Piwowarczyk 7, M. Grzegorzewski 5, C. Błaszczyk 4, W. Kuśmierz 2, M. Tobiasz 2, M. Duda 0, W. Kaniewski 0, Sz. Tobiasz 0, J. Złotoś 0 (KŚ AZS); P. Buszta 19 (5x3), C. Gumiński 15, Ł. Krawiec 11 (x3), A. Mikołajko 11 (1x3), T. Fortuna 6 (2x3), P. Bielecki 4, W. Majka 3, Ł. Argasiński 2, K. Suliba 2, B. Reichert 0, S. Stopyra 0 (AZS PWSTE).
Sędziowali: Wojciech Majcherowicz i Paweł Berdyczko (obaj z Krakowa). Mecz bez udziału publiczności.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama