Reklama

Bieda aż piszczy. Jesteśmy na ostatnim miejscu w Polsce

22/04/2015 14:19

Gorzej już być nie może. Podregion przemyski, czyli dawne województwo przemyskie zajmuje ostatnie miejsce w Polsce. – Główny powód to pomijanie tej części kraju przez władze centralne – mówią samorządowcy i ekonomiści.

Główny Urząd Statystyczny od 2007 r. dzieli Polskę na 66 podregionów. Przemyski tworzy miasto Przemyśl oraz powiaty: przemyski, jarosławski, lubaczowski i przeworski. Taki podział wprowadzono, aby lepiej monitorować rozwój różnych części kraju. Jest on mierzony na podstawie wielkości Produktu Krajowego Brutto w przeliczeniu na jednego mieszkańca.Jakie nasuwają się wnioski? Ciągle widać duże dysproporcje między najbiedniejszymi, a najbogatszymi regionami. W 2007 r. przemyski zajmował przedostatnie 65. miejsce, z PKB na 1 mieszkańca w wysokości 57,3 proc. W 2013 r. spadliśmy o jedno miejsce, a udział procentowy spadł o 3,4 proc. W gronie najbiedniejszych znalazły się także takie podregiony jak: chełmsko-zamojski, ełcki, czy krośnieński, a także tarnowski i krakowski. W piątce najsilniejszych plasują się za to głównie duże miasta: Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław oraz podregion legnicko-głogowski.

Gdzie jest zrównoważony rozwój?

Dosadniej komentuje ten temat starosta lubaczowski. Józef Michalik uważa, że prezentowany ranking jest potwierdzeniem jego uwag do braku przeznaczania środków unijnych na wschodnią część Podkarpacia. – Jak się ma rozwijać biedny region, gdy nie ma wsparcia? Jeśli sypie się do kieszeni bogatszemu, to wiadomo, że będzie szybciej odjeżdżał. Słyszy się hasła „zrównoważony rozwój”, a gdzie tu równowaga? – dopytuje.
W opinii burmistrza Jarosławia Waldemara Palucha wyzwaniem dla samorządów jest bardzo trudna sytuacja na rynku pracy. Dlatego za priorytet uważa znalezienie inwestorów zewnętrznych, którzy stworzą trwałe miejsca zatrudnienia.
Zdaniem dr Tatiany Kożak-Siary z Instytutu Ekonomii i Zarządzania PWSTE w Jarosławiu, jednocześnie wiceprzewodniczącej powiatu jarosławskiego, ranking nie oddaje w sposób bezpośredni stopy życiowej mieszkańców tego regionu. Potwierdza jednak tezę, iż bogatsze regiony na ogół rozwijają się szybciej od regionów mniej zamożnych. – Kierowane na Podkarpacie formy wsparcia krajowego, czy europejskiego nie prowadzą do wyrównywania się poziomu rozwoju regionów, a jedynie powodują spowolnienie procesów rozwarstwiania się tego poziomu. Należałoby bardzo dokładnie zastanowić się nad potencjałem podregionu – uważa.
W opinii dr Kożak-Siary istotny wpływ na rozwój naszego regionu mają edukacja oraz badania naukowe i prace rozwojowe dostosowane do specyfiki regionu, a co za tym idzie, zmierzające do poszukiwania nowych miejsc pracy.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kasander - niezalogowany 2015-04-21 15:32:27

    Czyli przez ostatnie 7 lat cofnęliśmy się w rozwoju.W sytuacji gdy większość regionów w Polsce w tym samym czasie poszła do przodu - to musi u każdego normalnie myślące(j)go obywatel(ki)a Przemyśla - zrodzić naturalny bunt i grozę, co będzie dalej?Jak żeście zarządzali naszym pięknym miastem prezydenci, wiceprezydenci, wielcy radni i bezradni, chmary urzędników???Może zwróćcie ludziom pieniądze za swoje nieudolne "rządzenie"?!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    GIENEK - niezalogowany 2015-04-21 15:35:41

    LUDZIE!!!!!!!!!!!!!!NIE DAJCIE ZNISZCZYĆ SZPITALA MIEJSKIEGO ,BO BĘDZIE TYLKO BIEDA I ŚMIERĆ

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    SOBI - niezalogowany 2015-04-21 15:54:08

    Dlatego że wygrywa PIS i PO się odgrywa .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama