Reklama

Bogata oferta wyjazdów zagranicznych z PWSW

14/10/2016 19:30

Do 9 krajów mogą wyjechać studenci Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w ramach programu Erasmus+. O wrażeniach z tej wymiany opowiadali studenci, którzy brali udział w wyjazdach.

Przemyska PWSW ma podpisane umowy z uczelniami w: Estonii, Turcji, Macedonii, Grecji, Chorwacji, Hiszpanii, Portugalii oraz na Słowacji i Węgrzech. – Zawsze zachęcam studentów do wyjazdów zagranicznych w ramach programu Erasmus, który, mam nadzieję, będziemy rozwijać – mówi dr Paweł Trefler, rektor PWSW.

W zeszłym roku z Przemyśla na wymianę wyjechało 29 studentów. Najwięcej wybrało Węgry i Turcję. Kamil, Viktor, Jewhen i Stanisław przebywali[paywall] na wymianie w węgierskim Miszkolcu. – Wszyscy studenci z zagranicy mieli swoich mentorów, którzy pomagali w różnych formalnościach. Ale przede wszystkim byli naszymi towarzyszami – opowiadali. Jak podkreślali, nieprawdą jest, że na Węgrzech nie można porozumieć się po angielsku. – Nie było z tym najmniejszego problemu – deklarują.

Reklama

Przemyscy studenci wolny czas poświęcali na wycieczki autostopem. Zwiedzali nie tylko Węgry, ale również sąsiednie kraje: Austrię, Słowację i Rumunię. Mieli przy tym mnóstwo zabawnych przygód. Wracając z tego ostatniego kraju, jak to mieli w zwyczaju, zatrzymali przejeżdżający samochód. – Mówię do niego po angielsku, żeby nas zawiózł na Węgry, a on kompletnie nic nie rozumie. Wtedy mówię do kolegi: ten człowiek nic nie rozumie. A on do nas: Polacy? Jak się okazało, to był rumuński Węgier, który od pięciu lat pracuje w Niemczech i nie mówi po niemiecku, a nauczył się polskiego – opowiadał Viktor.

W innym miejscu, po kilku minutach podróży kierowca wyciągnął pistolet. – Przytrzymał go chwilę przed twarzą, po czym schował. Chciał nas ostrzec, żebyśmy nie wariowali. To był policjant z Austrii – opowiadali.

Reklama

Studenci deklarowali, że czasu spędzonego na wymianie zagranicznej nie zamieniliby na nic innego.

 

Miejsc nie zabraknie

– Będąc studentką, nie miałam możliwości wyjazdu w ramach programu Erasmus. Jedyną możliwością była samowolka, więc ja taką samowolkę uprawiałam. Wylądowałam w Kijowie, mieście, które było rosyjskojęzyczne, a ja ni w ząb po rosyjsku. Powolutku zaczęłam się uczyć. Jakie wrażenia? Fantastyczne – mówiła dr Małgorzata Kuźbida, kierownik Zakładu Stosunków Międzynarodowych w PWSW. Jak opowiada, dzięki nawiązanym kontaktom studenci przemyskiej uczelni wyjeżdżają na praktyki podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Reklama

– Erasmus daje możliwość nauczenia się czegoś zupełnie nowego o kulturze danego kraju i tego, czego naprawdę chcecie od życia. Mieszkając w innym kraju, przekonacie się, czego chcielibyście doświadczać w Polsce, a czego przenosić nie chcecie – mówiła Agata Obratańska, koordynator Erasmusa w PWSW.

– Miejsc dla chętnych na pewno nie zabraknie – mówi dr Trefler. Warunkiem wyjazdu jest m.in. dobra znajomość języka obcego oraz uzyskanie wszystkich zaliczeń.
pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama