W niedzielę, 8 marca br., burmistrz miasta i gminy Sieniawa Adam Woś zaprasza wszystkich mieszkańców na otwarte spotkanie z władzami samorządowymi.
Spotkanie odbędzie się w Dzień Kobiet, co nie znaczy, że wstęp będzie tylko dla płci pięknej. W samo południe (g. 12) w sali widowiskowej budynku „Sokoła” przy ul. Kościuszki 4 w Sieniawie będzie możliwość zapoznania się z wykonania zadań gospodarczych w poprzedniej kadencji oraz przyszłych zamierzeń inwestycyjnych, które w sprawozdaniu przedstawi burmistrz miasta i gminy Sieniawa. Będzie także okazja, aby zapytać Adama Wosia i innych przedstawicieli sieniawskiego urzędu o różne ważne i mniej ważne kwestie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.- Już w 1986 roku Józef Maria Bocheński w "Stu zabobonach" pisał: "Urzędnicy mają bowiem naturalną skłonność do mnożenia się jak króliki" - Wszystko po to, aby zapewnić posady swoim kuzynom i przyjaciołom. Niestety, patologiczny rozrost biurokracji mamy obecnie większy niż za tzw. komuny, pomimo niesłychanego postępu informacyjno-komunikacyjnego. Partie głównego nurtu walczą z biurokracją na zasadzie: ich wywalimy, wsadzimy swoich. Młodzi ludzie często stoją przed wyborem: albo zapiszą się do odpowiedniej partii, albo wyjadą na Wyspy
do lola-o czym ty nieszczęsny mówisz? Jaka rodzina ,jacy znajomi.Moze beret moherowy za mocno uciska na ważne organy i masz widzenia.Idz na spotkanie z burmistrzem a, dowiesz się co cie czeka -tylko zrzuć beret bo inaczej czarno to widzę a, tak wogóle to wybierz sie do lasu,pooddychaj głęboko,dotleń strupiszałe kości,posłuchaj zycia natury to i spał lepiej bedziesz ,nie bedziesz miał urojeń a,stolec nawet kilka razy dziennie bez wysiłku a, nawet z przyjemnościa pójdzie jak po maśle.Głowa do góry -będzie dobrze
- Już w 1986 roku Józef Maria Bocheński w "Stu zabobonach" pisał: "Urzędnicy mają bowiem naturalną skłonność do mnożenia się jak króliki" - Wszystko po to, aby zapewnić posady swoim kuzynom i przyjaciołom. Niestety, patologiczny rozrost biurokracji mamy obecnie większy niż za tzw. komuny, pomimo niesłychanego postępu informacyjno-komunikacyjnego. Partie głównego nurtu walczą z biurokracją na zasadzie: ich wywalimy, wsadzimy swoich. Młodzi ludzie często stoją przed wyborem: albo zapiszą się do odpowiedniej partii, albo wyjadą na Wyspy
do lola-o czym ty nieszczęsny mówisz? Jaka rodzina ,jacy znajomi.Moze beret moherowy za mocno uciska na ważne organy i masz widzenia.Idz na spotkanie z burmistrzem a, dowiesz się co cie czeka -tylko zrzuć beret bo inaczej czarno to widzę a, tak wogóle to wybierz sie do lasu,pooddychaj głęboko,dotleń strupiszałe kości,posłuchaj zycia natury to i spał lepiej bedziesz ,nie bedziesz miał urojeń a,stolec nawet kilka razy dziennie bez wysiłku a, nawet z przyjemnościa pójdzie jak po maśle.Głowa do góry -będzie dobrze