Karze 1 roku pozbawienia wolności chce poddać się 30-letni Mariusz M., którego prokuratura oskarżyła o napaść na policjanta i sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym zagrażającej życiu lub zdrowiu 23 osób.
Jak wynika z ustaleń śledczych, Mariusz P. był poszukiwany listem gończym wydanym przez Sąd Rejonowy w Przemyślu, w celu odbycia kary 5 lat pozbawienia wolności za przestępstwa przeciwko mieniu. 29 czerwca ub. roku jeden z policjantów usiłował[paywall] go zatrzymać, ale mężczyzna próbował zmusić go do zaniechania czynności służbowej. Uczynił to w ten sposób „że ruszył kierowanym przez siebie samochodem w stronę funkcjonariusza, a po zderzeniu z innym pojazdem uderzył bokiem kierowanego przez siebie samochodu w Marka O.”. Policjant doznał m.in. stłuczenia dłoni, łokcia i uda. Uciekając przed pościgiem 30-latek uszkodził kilkanaście samochodów stojących w korku na ulicy Jagiellońskiej w Przemyślu oraz – zdaniem prokuratury – wjechał w rejon usytuowanego tam przystanku MZK, gdzie znajdowali się piesi i osoby oczekujące na autobus.
– Przesłuchany w charakterze podejrzanego, przyznał się do popełnienia przestępstw i odmówił składania wyjaśnień – mówi prokurator Marta Pętkowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. – Przed skierowaniem sprawy do sądu podejrzany złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze bez przeprowadzenia rozprawy. Uzgodniona z prokuratorem kara łączna to 1 rok pozbawienia wolności i obowiązek naprawienia szkody na rzecz pokrzywdzonych – dodaje.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze