Znany przemyski artysta, organizator wielu ciekawych przedsięwzięć na terenie nadsańskiego grodu, lider duetu „Fidelis” Jan Nowakowski założył jedyne w swoim rodzaju Towarzystwo Miłośników Arboretum w Bolestraszycach. Prezesem została dyrektor Szkoły Podstawowej w Bolestraszycach Renata Haśkiewicz-Kudła.
– Podczas Majówki zaprosiłem grono znanych i cenionych osób do bolestraszyckiego Arboretum i tam założyliśmy towarzystwo. Ja jestem pomysłodawca i inicjatorem, ale członków-założycieli jest kilkunastu. To znane i zacne osoby. Wśród nich choćby sławny polski piłkarz, były prezes PZPN-u, Grzegorz Lato. Towarzystwo w statucie ma zapisane ogromne spektrum prowadzonych przedsięwzięć. Zajmować się będzie między innymi działalnością promocyjną, historyczną czy kulturalną. Arboretum to miejsce absolutnie wyjątkowe pod każdym względem – tłumaczy J. Nowakowski[paywall]. – Szefostwo Arboretum zareagowało bardzo pozytywnie, choć jak przyznał profesor Piórecki, nie spodziewali się takiej inicjatywy. Powiedział, że chętnie pomogą.
Podczas spotkania założycielskiego ukonstytuował się zarząd towarzystwa. Prezesem jest Renata Haśkiewicz-Kudła, ponadto: Lucjan Fac (zastępca prezesa, nauczyciel historii), Halina Sekuła (sekretarz, nauczyciel geografii), Witold Pawlica (były dowódca 14. Brygady Obrony Terytorialnej w Przemyślu), Marian Szeliga (znany sadownik), Marek Mikrut (zastępca dyrektora Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej) oraz dr nauk weterynaryjnych Jan Dacko.
– Dlaczego zgodziłam się na prezesowanie? Bo widzę, że może z tego powstać bardzo pożyteczne dzieło. Mam naturę społecznika, pasjonata pracy z ludźmi dla ludzi. Chcemy, aby ludzie wyszli z domów, sprzed telewizorów, od telefonów komórkowych czy komputerów. Będziemy im proponować cztery pory roku nie tylko w Arboretum w Bolestraszycach, ale w innych pięknych plenerach gminy, powiatu czy województwa – wyliczyła prezes towarzystwa R. Haśkiewicz-Kudła. – Będą to spotkania integracyjne, zjazdy, niedrogie wyjazdy. Moim marzeniem jest, aby w Arboretum odbyły się w ciągu roku cztery sporego kalibru koncerty, związane właśnie ze zmieniającymi się porami roku. Pierwszym będzie lipcowy występ bardzo znanego polskiego pianisty, mieszkającego w Nowym Jorku, a urodzonego w Krakowie, Jerzego Stryjniaka. Chcemy do towarzystwa wprowadzić ludzi młodych, aby czegoś się nauczyli, ale nie przez czytanie książek, ale praktykę. Przez bycie razem z nami – wyjaśniła prezes towarzystwa.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
brawo