Reklama

Cierpka, gorzka, ale bardzo zdrowa. Zalety aronii

15/08/2018 07:54

Owoce aronii należą do najbardziej wartościowych, a jednocześnie niedocenianych darów natury. Do Polski przybyła ponad 300 lat temu z Ameryki Północnej i Kanady. Tamtejsi Indianie nazywali ją krwią natury, przypisując niemal magiczne siły. Wierzyli, że m.in. wspomaga płodność i może przywrócić młodość. Mieli sporo racji – naukowcy przebadali owoc na wskroś i wykazali, że dla naszego zdrowia może zdziałać naprawdę wiele dobrego.

Antidotum na choroby cywilizacyjne

Bogactwo przeciwutleniaczy wspomaga siły obronne organizmu w ochronie komórek przed wolnymi rodnikami, które przyspieszają starzenie, mogą powodować zmiany degeneracyjne oraz przyczyniać się do powstawania i rozwoju komórek rakowych. Specjaliści żywienia zalecają włączenie aronii do menu w profilaktyce nadciśnienia tętniczego, miażdżycy czy choroby niedokrwiennej serca. Spożywane każdego dnia wzmacniają i zwiększają elastyczność żył i tętnic, regulują ciśnienie i poziom cholesterolu. Dzięki usprawnieniu przepływu krwi w najdrobniejszych naczynkach krwionośnych, np. tych w oku, opóźniają postępowanie chorób narządu wzroku: jaskry, zaćmy oraz degeneracji plamki żółtej na siatkówce (AMD). Poza tym przyczyniają się do zahamowania niekorzystnych zmian w mózgu, które w miarę postępowania mogą prowadzić do pogorszenia funkcjonowania pamięci, koncentracji i uwagi, a nawet rozwoju demencji.


Cierpki smak owoców aronii sprawia, że jedzona na surowo znajduje niewielu amatorów. Na szczęście obróbka termiczna nie ujmuje aronii żadnych cennych właściwości, dlatego bez obaw i z korzyścią dla zdrowia możemy sięgać po jej przetwory – soki, syropy, konfitury, nalewki.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    BasiaKalisz - niezalogowany 2018-08-16 15:20:15

    Szkoda, ze wcześniej nie zapoznałam się z tym artykułem, bo niestety zachorowałam na zaćmę. Człowiek nie docenia zdrowia, aż go nie straci. Przez tą zaćmę pełno nerwów i czasu straciłam, rok czekałam na zabieg. Żałuje też, że nie wiedziałam wtedy o możliwości leczeniach w Czechach. Znajoma wyjechała do One Day Clinic w Czechach, nie musiała wiele czekać i było po operacji. Ponoć w tych Czechach tez operację zaćmy refundują. No cóż, pozostaje mi teraz tylko przestrzegać innych. ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Andrzej Rebus - niezalogowany 2018-08-17 10:38:50

    Pani Barbaro,zgadza się – operacja usuwania zaćmy w Czechach jest refundowana.Mi na szczęście udało się usłyszeć o One Day Clinic jeszcze zanim zapisałem się na NFZ. Operacje miałem przeprowadzoną w marcu tego roku. Pod koniec lutego zadzwoniłem do kliniki i zapisałem się na badanie kontrolne w Polsce. Po badaniu musiałem czekać około dwóch tygodni na wyjazd do Ostrawy, bo tam właśnie znajduje się klinika. Naprawdę nie ma się co obawiać wyjazdu za granicę – pracuje tam polska obsługa i polscy lekarze, którzy swoją drogą reprezentują naprawdę wysoki poziom.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kamil - niezalogowany 2018-08-24 14:42:12

    Andrzeju – bardzo Ci dziękuję za to, że napisałeś o One Day Clinic. Szukałem długo informacji o tym, gdzie bym mógł zapisać moją mamę na zabieg i w końcu się udało… nawet nie wiecie ile się namęczyłem z  NFZ…  tyle dokumentów, próśb, chodzenia po szpitalach… i wszystko po to, by się dowiedzieć, że mama musiałaby czekać 3 lata na operację. Porażka. Mama za tydzień jedzie do Ostrawy i tam będzie miała robiony zabieg. W sumie od razu po zadzwonieniu pojechała na kontrolę, a od kontroli do teraz minęło kilka dni. Całość więc zmieści się w 2-2,5 tygodnia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama