Przemyskie pinupki dodały w tym roku nową imprezę do kalendarza letnich wydarzeń plenerowych: „Sabat czarownic na Kopcu Tatarskim”. Jak na zlot czarownic przystało, pogoda dopisała: były pioruny, deszcz i grad.
Czarownicom i czarownikom ulewa nie mogła popsuć szyków, więc w sobotę, 8 bm., na miotłach i innych magicznych wehikułach na kopiec przyleciało całkiem pokaźne grono.
Stylowe mamy wystylizowały swoje pociechy na koty, a ślepa wiedźma z wielkiego gara wyczarowywała nagrody w drobnych zmaganiach. Jak na biesiadę przystało, było pieczenie kiełbasy, tańce i wspólne śpiewanie.
Przy ognisku nie zabrakło gier planszowych, były też wybory na najciekawszą stylizację. Na koniec wszystkie czarownice odleciały w swoją stronę z obietnicą, że za rok znowu się spotkają przy Kopcu Tatarskim. Pomysłodawczyniami imprezy były pinupki z Pin-up Przemyśl Girls. Nagrodę ufundowała Cukiernia Szanter.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze