Reklama

Czołgista z Żurawicy napisał książkę

Żołnierz 1. Batalionu Czołgów im. płk. Józefa Koczwary w Żurawicy nie tylko sprawnie porusza się w wojskowej rzeczywistości, ale ma także wyjątkowe zdolności literacki. Napisał ciekawą książkę, dotyczącą duszpasterstwa w Garnizonie Przemyśl.

Kilka dni temu Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej wydało książkę pod tytułem Duszpasterstwo Garnizonu Przemyśl w latach 1914 – 2017, której autorem jest starszy chorąży sztabowy Grzegorz Kielar. Praca opisuje zarys dziejów przemyskiego duszpasterstwa wojskowego[paywall]. Obejmuje ona okres ponad stu lat, w których było wiele momentów przełomowych oraz wiele różnych armii i wyznań. Można w niej odnaleźć sporo informacji i ilustracji, związanych m.in. z żurawickimi koszarami.

Autor książki jest absolwentem Wydziału Socjologiczno-Historycznego Uniwersytetu Rzeszowskiego o specjalności historia wojskowości i nauczycielska. Napisane przez niego dzieje duszpasterstwa są zwieńczeniem jego długoletniego zainteresowania historią i tradycją, związaną z 1. bcz w Żurawicy i wojskowością.
KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2020-05-30 11:18:23

    Tytuł jest trochę mylący ponieważ opracowanie obejmuje ostatnie 100 lat.Z okresu CK Austrii wymienione są tylko wyznania katolickie a protestanckie oraz mojżeszowe praktycznie pominięto a istniały i były wsród żołnierzy CK Austii a szczególnie Węgrów dominujące.Okres II RP taki słodziutki a taki nie był.Krytyczny okres PRL-uAle III PR też nie ma się czym pochwalic.W kraju katolickim obecna świątynia garnizonowa miasta Przemyśl to była kapliczka pogrzebowa byłego szpitala wojskowego do której nawet trudno trafic.Ale nie ma się czemu dziwic.Kościoły wojskowe nigdy nie robiły kasy wiec padają jak muchy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Przemyski obserwator - niezalogowany 2020-05-30 14:41:50

    Drogi mój adwersarzu Judo zwany Tadeuszem. Wiem że na słowo religia a szczególnie w  stosunku do Kościół a Katolickiego masz zawsze awersję i zawsze zdanie negatywne w przeciwieństwie do mojej osoby ale przypomnę że  oprócz dominującego wyznania rzymsko katolickiego drugą z  kolei religią nie był protestantyzm a  kościół katolicki obrządku wschodniego czyli  Unicki oraz bliżej ówczesnej granicy wschodniej i południowej wyznania prawosławnego. Religia protestancka w Polsce południowo wschodniej, Galicji była nieliczna, niemal szczątkowa choć oczywiście były niewielkie wspólnoty różnych odłamów protestantyzmu oraz świadkowie Jehowy.  Wspominasz o religii mojżeszowej, dobrze bo była istotna w ówczesnych wyznawcach czyli społecznościach żydowskich różnych orientacji. Jeśli chodzi o  duszpasterstwo wosjkowe, było w Polsce od niemal 1000  lat czyli od Mieszka I i jego Wojów, nigdy tego nie krytykowano i nie kwestionowani  za wyjątkiem obecnych czasów gdzie  przeważnie złośliwi i niedouczeni smarkacze anonimowo opluwają wszystko co związane z wiarą, Kościółem Katolickim , również z obecnością kapelanów w wojsku i innych służbach których komuniści w okresie tzw. Ludowej formalnie usunęli z wojska i innych formacji mundurowych. Aby było jasne obecnie w okresie 75 lat pokoju w Europie osobiście jestem  zwolennikiem  utrzymywania służb duszpasterstwa mundurowego na minimalnym niezbędnym poziomie. Tyle uzupełnienia. Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kasander - niezalogowany 2020-05-30 15:08:28

    To jest nieprawda, że "komuniści"  w okresie Ludowej usunęli formalnie kapelanów z wojska. Wówczas duszpasterstwo wojskowe było sprowadzone do roli jaka się Tobie marzy w tej chwili tzn. minimalnego, niezbędnego poziomu. Każdy garnizon wojskowy (miejscowość gdzie stacjonowała jakakolwiek jednostka) miał swojego etatowego kapelana garnizonu. Przemyśl w tym czasie miał na etacie 3-5 kapelanów w różnych latach i bodajże jedną siostrę zakonną. Obecna kapliczka garnizonowa to nie była żadna kapliczka pogrzebowa szpitala wojskowego lecz normalna kaplica w której w każdą niedzielę któryś z kapelanów wojskowych odprawiał msze dla chorych hospitalizowanych w szpitalu (także miejskim) nawet w czasach głębokiej komuny.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama