Piłkarze V ligi okręgowej rozegrali 3. kolejkę spotkań.
Zdecydowanie mecz na obiekcie przy ul. 22 Stycznia w Przemyślu między Czuwajem a Orłem Przeworsk wybijał się na pierwszy plan 3. kolejki spotkań. Gospodarze pod wodzą Damiana Mikulca odnieśli trzecie z rzędu, jak najbardziej zasłużone, zwycięstwo i przodują w tabeli. Za ich plecami, także z kompletem wygranych, znalazła się Gorliczanka Gorliczyna, która pewnie uporała się w Orłem Torki. Po raz drugi u siebie zadziwił Wiraż Chłopice, który rozbił Promyk Urzejowice. To był ofensywny popis braci Łukasiewiczów, Artura i Huberta, którzy strzelili trzy z czterech bramek. Rewelacja poprzedniego sezonu, czyli Promyk fatalnie wszedł w tę kampanię. Nie zdobył ani jednego punktu i zamyka klasyfikację. Pierwszy triumf zapisała na swoim koncie Sanoczanka Święte, która minimalnie wygrała w Pawłosiowie z Czarnymi po bramce Jakuba Kisielewicza w doliczonym czasie gry. Efektownie – pewnie podług przysłowia: lepiej późno niż wcale – wszedł wreszcie w sezon Start Lisie Jamy, który rozgromił w Tuczempach Piasta, strzelając mu aż cztery gole. Jedną bramkę więcej Wólczance Wólka Pełkińska strzelił u siebie KS Arłamów i wynik ten można uznać za niespodziankę. Chyba, że wciąż żyje się złudzeniami, że Wólczanka ma potencjał, ale nie potrafi go uwolnić… Podziałem punktów zakończyły się pojedynki w Horyńcu-Zdroju i Morawsku. O starciu beniaminków w tym pierwszym przypadku można mówić tylko w samych superlatywach, bo emocji było pod dostatkiem, tak o drugim meczu rzec można, iż się odbył. Ale i tak bywa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze