Już w trzeciej kolejce mistrzowskich spotkań wicemistrz Polski ustrzelił „dwucyfrówkę”, pierwszą w ogóle w sezonie 2026 – 2027 w FOGO Futsal Ekstraklasie. Team Marcosa „Pipoçy” Sorato rozbił w Pniewach Red Dragons 2:10.
(opr. red.)
Paradoksem, i to chyba bardzo optymistyczne, tej sytuacji jest fakt, że Przemyślanie wcale nie rozegrali wyjątkowych zawodów. Wciąż było sporo nieporozumień, nieco szwankowała organizacja gry, nie brakowało prostych błędów, jakie w starciach z mocniejszymi rywalami trudno będzie zakamuflować. Mimo tego strzelili „Czerwonym Smokom” aż 10 bramek! Kiedy więc wszystko wreszcie zacznie się zgadzać, kiedy tryby się zazębią, a jakość i efektywność rozłożona zostanie na dystans 40 minut, Texom Eurobus będzie ciężko zatrzymać.
W Pniewach imponować mogła łatwość, z jaką wicemistrzowie Polski wchodzili na wyższy poziom intensywności i agresji w grze. No i skuteczności. Widać, że motorycznie już są bardzo dobrze przygotowani. Rywal był zupełnie bezradny. Idealne zawody rozegrał Juan Carlos Sanchez Colchón „Juanqui”, który dał zespołowi wszystko, czego oczekuje się od pivota. Wreszcie przełamał brak skuteczności Rostisław Semenczenko, którego trafienie na 1:4 było futsalowym arcydziełem. Po nim aż „strzepnął” z siebie odium nieskuteczności w dwóch poprzednich spotkaniach. Dwupaki dodali Ruben Santos i Nazar Szwed, który był autorem 10. bramki w tym meczu dla Przemyślan.
Zawodników teamu M. Sorato oceniamy w skali od 1 do 10. Klasyfikowani są gracze, którzy spędzili na parkiecie co najmniej 1/4 czasu meczowego. Oceną tzw. bazową jest 5. 10 to klasa światowa, 1 – poniżej krytyki. Oceny są oczywiście subiektywne, więc nie wszyscy będą się z nimi zgadzać. Tak powstanie klasyfikacja na najlepszego zawodnika sezonu. Suma punktów ze wszystkich spotkań pozwoli wyłonić zwycięzcę.
oraz
Najlepszy zawodnik (po 3 kolejkach):
***
Klasyfikowani są tylko ci zawodnicy, którzy rozegrali 50 procent meczów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze