W wykonaniu podopiecznych Reidara Moistada było to najlepsze z czterech mistrzowskich spotkań z wciąż aktualnymi mistrzyniami Polski Perłą Lublin. Najlepsze, ale po raz czwarty zakończone niepowodzeniem. Jarosławianki muszą się teraz skupić na wyrwaniu jak największej ilości punktów, bo – choć zajmują bezpieczną lokatę – wciąż są niepewne pozostanie w PGNiG Superlidze na kolejny sezon.
Choć ani razu ekipa R. Moistada nie prowadziła w tej potyczce, cały czas była w grze. Ani razu, dysponujący znacznie uboższym kadrowo składem, zespół nie spuścił głów, uznając, że jest pozamiatane. Przez 20 minut toczył się niezwykle wyrównany bój. Dopiero w końcówce Perła przechyliła na swoją korzyść wynik po I połowie. W II odsłonie także toczyła się wyrównana gra. Trener Perły Monika Marzec miała spore możliwości rotacji w składzie i to robiła. Najwięcej „szkody” jarosławiankom zrobiła ich przyszła koleżanka z zespołu Magda Balsam. Kluczowe dla finalnego rezultatu miały dwie akcje gospodyń, po których reprezentantki Polski Joanna Szarawaga i A. Rosiak pokonały Karolinę Szczurek i Perła wygrywała 28:24. Na ponad 120 sekund przed końcem to była zbyt duża strata do odrobienia dla przyjezdnych. Wynik spotkania ustaliła Olesia Parandij.
Perła Lublin – Eurobud Grupa JKS Jarosław 30:26 (17:14)
Perła: Razum, Gawlik, Wdowiak – Olek 0, Balsam 8, Malović 0, Szarawaga 3, Więckowska 0, Tatar 1, Nocuń 2, Anastacio 1, Nosek 4, Gadzina 0, Rosiak 9, Achruk 2.
Eurobud Grupa JKS: Szczurek, Ciąćka – Guziewicz 0, Donets 0, Matuszczyk 4, Mikosz 0, Nestsiaruk 5, Pietras 2, Zimny 5, Żukowska 5, Strózik 0, Kozimur 4, Parandij 1.
Sędziowali: Paweł Podsiadło i Adam Świostek (obaj z Radomia). Kary: Perła – 4 min; Eurobud Grupa JKS – 6 min. Mecz bez udziału publiczności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze