Rozmowa ze starostą lubaczowskim Józefem Michalikiem.
Panie starosto, czy to prawda, że miasto wyszło z inicjatywą przejęcia od starostwa parku koło wzgórza zamkowego?
– Był taki pomysł, tylko że obecny burmistrz nie wiedział, że za czasów burmistrza Zająca miasto zamieniło ten park z nami za trzy hektary gruntu, który później podzieliło na działki budowlane i sprzedało z niemałym zyskiem. Dlatego uważam, że pomysł oddania parku miastu jest bezpodstawny.
Mieszkańcy narzekają, że tam się nic nie dzieje. Horyniec ma ładny park do wypoczynku, Oleszyce niedługo też będą miały, a Lubaczów, miasto powiatowe?[paywall]
– Gospodarzem parku obecnie jest dyrektor Muzeum Kresów w Lubaczowie Stanisław Piotr Makara. Rozumiem, że ludzie mogą narzekać, ale weźmy pod uwagę to, że zanim rozpoczną się jakiekolwiek prace, trzeba przeprowadzić gruntowne badania archeologiczne. Teren po zamku w Lubaczowie jest bogaty w cenne zabytki. Świadczą o tym choćby badania, które wykonano w miejscu, gdzie miałby stanąć przygródek. Archeolodzy odkryli tam ślady umocnień obronnych i wiele artefaktów, a wśród nich najcenniejszy, bo rzadko spotykany enkolpion (prywatny relikwiarz – przypis autora)
Czyli chodzi o to, żeby nie popełnić błędu jak na lubaczowskim Rynku, gdzie badań nie przeprowadzono? W sumie nie wiadomo, co tam kryła ziemia.
– Dokładnie tak.
Pozostaje uzbroić się w cierpliwość, bo badania archeologiczne nie trwają krótko.
– Jeżeli wybrukujemy alejki, stworzymy miejsca do wypoczynku, plac zabaw dla dzieci bez badań, to nigdy nie dowiemy się, co znajduje się pod kostką.
Badania i rewitalizacja to również koszty...
– Niestety, ale marszałek województwa w Kontrakcie Terytorialnym dla Województwa Podkarpackiego przeznaczył pieniądze na „Zachowanie dziedzictwa kulturowego dawnych Kresów Rzeczypospolitej na Ziemi Lubaczowskiej”. W tym przedsięwzięciu, oprócz Muzeum Kresów w Lubaczowie, biorą udział partnerzy: parafia rzymskokatolicka pw. Świętego Stanisława w Lubaczowie, gminy Lubaczów, Narol, Horyniec-Zdrój, Cieszanów. Muzeum będzie więc miało fundusze na prace konserwatorskie budynku zabytkowego spichlerza (obecnie siedziba Muzeum Kresów), obejmujące też adaptację poddasza oraz parteru na cele wystawiennicze oraz na zagospodarowanie terenu wokół spichlerza. Do tego jako lider projektu będzie miało za zadanie przebudować dawny budynek „Strzelca”, by mógł posłużyć promocji dziedzictwa Kresów.
A pozostali partnerzy?
– Każdy ma jakiś cel. Wiadomo, że sami, jako powiat, nie dalibyśmy rady zdobyć funduszy na wkład własny do projektu. A tak wiele zabytków architektury, techniki i kultury na terenie powiatu lubaczowskiego uda się uratować.
Dziękuję za rozmowę.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze