Reklama

Czy prezes spółki PWiK naruszył nietykalność cielesną głównej księgowej?

Główna księgowa jednej z przemyskich miejskich spółek – Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji – została dyscyplinarnie zwolniona z pracy. Wcześniej – zdaniem naszego informatora – prezes spółki naruszył nietykalność cielesną księgowej na korytarzu i wspólnie z jednym z członków rady nadzorczej przeszukali jej gabinet! Nagrania z monitoringu zabezpieczyła już policja. Prezes PWiK sp. z o.o. Mariusz Kwaśny kategorycznie zaprzecza tym oskarżeniom.

„Był 19 lutego br. Już po godzinach pracy, czyli po 15.30. Główna księgowa szykowała się do wyjścia do domu, ale w tym momencie do jej pokoju wtargnęli prezes spółki i jeden z członków rady nadzorczej z ramienia pracowników. Wyciągnęli ją z pokoju. Na korytarzu wysypano jej całą zawartość torebki. Wszystko odbywało się pod okiem kamery. I to jest nagrane. To jest naruszenie nietykalności cielesnej. To przestępstwo, które powinno być ścigane. Potem zrobili prawdziwy kipisz w jej pokoju. Oskarżyli ją o wynoszenie jakiś dokumentów z firmy. Została zwolniona dyscyplinarnie z pracy” – tę bardzo ponurą opowieść przekazał nam nasz informator (imię i nazwisko do wiadomości redakcji)[paywall].

„Za radą koleżanek i kolegów z pracy złożyła zawiadomienie do prokuratury i na policję. Oddała sprawę do sądu pracy. Policjanci zabezpieczyli nagrania z monitoringu. Pokój po tym zdarzeniu został podobno zaplombowany przez prezesa i członka rady nadzorczej. Jej błąd polegał na tym, że pewnie z nerwów i zaskoczenia nie było jej przy przeszukaniu gabinetu, w którym urzędowała. Dlatego, że wówczas można było jej wszystko podrzucić. Prawdą jest, że brała dokumenty do domu, aby tam pracować, bo jako główna księgowa po prostu się nie wyrabiała. A że przez zwolnienia skład osobowy działu księgowości został znacznie uszczuplony, nie miała wyjścia. Nie sądzę, aby cokolwiek złego na nią znaleźli, bo jeśli na przykład sprawa dotyczyła rozliczania PIT-ów komuś z zewnątrz, nie jest to takie przestępstwo, aby kogoś zwalniać dyscyplinarnie! Zresztą, zwolnienia osób niewygodnych są na porządku dziennym. Zakład opuszczają pracownicy wykwalifikowani i potrzebni tej firmie. Niedawno pracę straciła osoba, której mąż należy do Regii Civitas. W dziewczynę inwestowano, była znakomitym pracownikiem. Stało się to dzień po wizycie w firmie dwóch radnych. Często dochodzi do takich dziwnych zbiegów okoliczności. W tym roku straciło pracę lub odeszło już siedem osób. Fachowców. Na ich miejsce nie ma nikogo” – dopowiedział nasz informator.

Policja prowadzi śledztwo

Zgłoszenie na policję i fakt zabezpieczenia przez funkcjonariuszy zapisu monitoringu z tego dnia potwierdziliśmy u rzecznika prasowego Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu, młodszego aspiranta Małgorzaty Czechowskiej.

– Tak, to prawda. Nasi funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z kamery umieszczonej na korytarzu budynku przy ulicy Rokitniańskiej. Zostało w tej sprawie wszczęte postępowanie i trwają czynności sprawdzające – powiedziała.

Reklama

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Marta Pętkowska: – 4 marca wpłynęło do nas zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa naruszenia tajemnicy korespondencji. Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte – zapewniła.

Próba wyniesienia dokumentów?

Zadaliśmy prezesowi PWiK sp. z o.o. w Przemyślu Mariuszowi Kwaśnemu kilka pytań. Przede wszystkim, co wydarzyło się na terenie spółki 19 lutego br. i czy prawdą jest, że doszło do szarpaniny między nim a główną księgową? A także czy doszło do przeszukania gabinetu głównej księgowej przez niego i jednego z członków rady nadzorczej i jaki to miało cel oraz dlaczego główna księgowa została dyscyplinarnie zwolniona z pracy?

Reklama

– 18 lutego główny księgowy dopuścił się złamania procedur bezpieczeństwa danych spółki poprzez nieautoryzowaną próbę wyniesienia dokumentów spółki bez zgody zarządu Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Przemyślu oraz złamania zapisów zawartych w Polityce rachunkowości i Ustawie o rachunkowości. Dodatkowo ujawniono inne rażące naruszenia, polegające na przykład na przechowywaniu na terenie PWiK-u dokumentów innego przedsiębiorcy bez umowy o administrowanie danymi tego podmiotu – wyjaśnił M. Kwaśny.

– Nigdy nie doszło do szarpaniny między mną a główną księgową, jak również nie uczestniczyłem w żadnym przeszukaniu pokoju głównej księgowej. A powodem jej zwolnienia dyscyplinarnego było ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Obecnie spółka działa normalnie. Obowiązki głównego księgowego powierzono osobie o dużym doświadczeniu i wysokich kwalifikacjach – dodał prezes PWiK sp. z o.o.

O postępach w sprawie będziemy informować na bieżąco.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Giga - niezalogowany 2021-04-13 18:58:41

    Co to się dzieje?! Przecież PWiK dotychczas był powszechnie szanowana firmą! A teraz mobbing jak się patrzy. O co to chodzi?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2021-04-13 19:14:29

    "fachowiec" z zewnątrz!Brawo wy!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    xxx - niezalogowany 2021-04-13 19:16:53

    Czy księgowa miała zgodę na pracę po godzinach? Teraz wiadomo po co jest czynnik pracowniczy w radzie nadzorczej !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama