Reklama

Czy w Przemyślu doszło do rasistowskich zachowań?

24/08/2016 16:57

W ubiegłą środę, 17 bm., pomiędzy blokami przy ulicy Grunwaldzkiej ustawiły się wozy transmisyjne i kamery jednej ze stacji telewizyjnych. Pomimo ulewnego deszczu na balkony wylegli mieszkańcy sąsiednich bloków, żeby zobaczyć, co się stało. Powodem najazdu telewizji była policyjna informacja sprzed kilku dni o tym, że w Przemyślu na placu zabaw doszło do incydentu o charakterze rasistowskim. Czy tak było w rzeczywistości?

Temat podchwyciły media elektroniczne. Rasista zaatakował 11-letniego chłopca – krzyczały tytuły i w Polskę poszła wiadomość, że w Przemyślu miał miejsce rasistowski napad. Nieznany mężczyzna podszedł do 11-letniego czarnoskórego chłopca i zaczął go wyzywać oraz grozić i policja poszukuje sprawcy ohydnego ataku.

Relacja matki

Dwa dni później rozmawiam z matką czarnoskórego 11-letniego Kamila. – Na co dzień mieszkamy w Anglii, ale pochodzę z Przemyśla i co roku przyjeżdżamy tu na wakacje. W czwartek po południu syn bawił się z rówieśnikami. Czwórka czy piątka dzieciaków[paywall] biegała po osiedlu pomiędzy osiedlem Wieniawskiego a szkołą. Koło bloku dziewięćdziesiąt dziewięć do grupy dzieci podszedł chłopak, który zaczął je zaczepiać. Dzieci przed nim uciekały, bo był agresywny i wulgarny. Doszło miedzy nimi do kłótni, podczas której ten chłopak uderzył mojego syna plastikową butelką. Syn zabrał mu tę butelkę i wyrzucił. Na to wyszedł ojciec tego chłopca i się zaczęło. Padły bardzo wulgarne rasistowskie wyzwiska i groźby pobicia. Ten pan stał za siatką i krzyczał „wyp... stąd czarnuchu, bo cię zaj...” . Nie wiem, co by mogło być, gdyby tej siatki nie było. Syn wrócił do domu roztrzęsiony. Nie był w stanie powiedzieć, co się stało. Dopiero po chwili wszystko opowiedział. Najpierw chciałam pójść i porozmawiać z tym panem, ale doszłam do wniosku, że to nie ma sensu i poszłam zgłosić to na policję – mówi kobieta. 

Reklama

Wersja ojca

– Było po osiemnastej. Akurat wyszedłem po syna, bo przyjechali moi teściowie – opowiada ojciec Kuby. – Przed blokiem zobaczyłem, że za siatką koło krzaków czarnoskóry chłopak bije patykiem mojego syna. Krzyknąłem: co robisz? Zostaw go. Nie masz się czymś zająć? Wtedy ten chłopak odskoczył i powiedział do mnie: – Chodź sobie go zabierz. Zdenerwowałem się i zapytałem, od kiedy jesteśmy na „ty” i kazałem mu się wynosić na swoje osiedle. Przyznaję, wtedy powiedziałem do niego, żeby spieprzał i to było jedyne mocne słowo, jakiego użyłem. To wszystko nie wyglądało groźnie, ot jak to często między dziećmi bywa, pokłócą się, poszarpią, a na drugi dzień już się razem bawią. Gdyby było coś groźniejszego, to poszedłbym do rodziców tamtego chłopaka. Syn opowiedział, że tamten wylał mu napój, a potem pchnął w krzaki. Dla mnie w tym momencie było już po sprawie. Dopiero następnego dnia, jak się zrobił szum i przyjechała policja, zawiozłem syna do lekarza, biegłego sądowego, który stwierdził u niego otarcia naskórka na obu nadgarstkach. Bardzo się zdziwiłem, kiedy usłyszałem, że mogę być oskarżony o rasizm. Przez pięć lat pracowałem w Anglii i zarządzałem zespołem, w którym byli ludzie różnych ras i wyznań. Tam musiałem uważać na każde słowo i naprawdę jestem uczulony na jakiekolwiek rasistowskie odzywki. Nigdy bym sobie na coś takiego nie pozwolił, więc nie wiem, o co ten cały szum.

Opowiada świadek

Mieszkam na pierwszym piętrze i mój balkon wychodzi akurat na skwerek, gdzie to się zdarzyło, ale tu nie ma placu zabaw, jak podano w informacjach. Wtedy miałem otwarte drzwi i słyszałem, że ktoś na kogoś krzyczy. Wyszedłem, bo myślałem, że to chodzi o moje dzieci, które też się bawiły obok bloku, ale nikogo nie zauważyłem. Słyszałem tylko, jak mężczyzna krzyczy: – Co wy tu robicie? Zostawcie go. Spieprzaj stąd. To było najbrzydsze słowo, które usłyszałem. Żadnych słów o rasistowskim zabarwieniu nie słyszałem i to właściwie wszystko, co mogę powiedzieć. Dopiero następnego dnia spotkałem sąsiada w sklepie i wtedy opowiedział mi o wszystkim. Z relacji mojego syna, który jeszcze wcześniej bawił się z Kubą, wynika, że już wtedy ten czarnoskóry chłopak szarpał Kubę, który, chcąc się wyrwać, uderzył tamtego butelką z napojem. Wtedy czarnoskóry chłopak wyrwał mu butelkę i wylał zawartość na Kubę.

Reklama

Różne wersje i brak zarzutów

Policja potwierdza, że w piątek, 12 sierpnia, do komendy policji w Przemyślu zgłosiła się 32-letnia kobieta i poinformowała, że jej syn padł ofiarą publicznego znieważenia na tle przynależności rasowej. Funkcjonariusze przesłuchali już świadków. Również w obecności biegłego psychologa odbyły się rozmowy z nieletnimi. Jednak świadkowie przedstawieni przez matkę Kamila i ojca Kuby przedstawiają różne wersje zdarzeń. Dotychczas w tej sprawie nikt nie usłyszał żadnych zarzutów. Decyzję o tym, czy i jakie ewentualnie postawić, podejmie prokuratura.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mk - niezalogowany 2016-08-24 19:19:45

    Dość łatwo się   domyśleć jaka  to była " telewizja . Takimi "tematami "  bardzo chętnie zajmuje się TVN , jedynie słuszna" i poprawnie POlitycznie telewizja   w Polsce , nie polska. Próbując "udowadniać " to , czego nie ma i   interpretować zdarzenia w/g  nakazów   władców  tej telewizyjki      nie będących Polakami .  Co prawda nie mieszkam w P-slu , ale   chyba tak było . Powinni jeszcze dojechać " dziennikarze"  z "Wybiórczej" i   na polecenie  Miii chnniika    opowiadać , jakimi to " rasistami " są ci POoolacyyy .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wiesiek - niezalogowany 2016-08-24 19:53:57

    ale zaraz bo nie kumam to jezeli ktos nazwie mnie bialasem to tez zrobicie kurwa wielkie zamieszanie? jest czarny to jest czarnuchem ja bialasem a chinol żółtkiem i co kurwa w tym dziwnego?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czarny - niezalogowany 2016-08-24 19:54:32

    a ja mieszkam w przemyslu a co to ma do rzeczy jaka telewizja pisowski popaprancu zal mi cie , co mieli siedziec cicho jesli ktos jest rasista

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości