– Trafiłem do tej szkoły właściwie przez przypadek i nie żałuję, bo pewnie nigdzie indziej nie kładzie się takiego nacisku na naukę przedmiotów praktycznych. To procentuje w przyszłości – twierdzi Dawid Kasieczka, uczeń Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących im. Stefana Banacha w Jarosławiu, finalista olimpiady w kategorii elektrycznej. Tegoroczny maturzysta do egzaminu dojrzałości podchodzi bez stresu. W końcu indeks Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie już ma.
Można powiedzieć, że udział w olimpiadach to Twój żywioł.
– Mam duże wsparcie, jeśli chodzi o przygotowanie do zawodu, dlatego mogłem sobie pozwolić na udział w różnych olimpiadach. W ostatniej zająłem trzecie miejsce. W przygotowaniach do konkursów bardzo pomógł mi nauczyciel Janusz Puszkarz. W trzeciej klasie udało mi się zdobyć indeks na AGH w Krakowie.
Chyba nie tylko szczęścia?
– Nie, wtedy tylko szczęścia.
Większość Twoich kolegów chodzi na imprezy, a Ty musisz się przygotowywać do konkursów. Nie jest Ci żal?
– Ja też chodzę na imprezy, ale trzeba znać umiar. Naprawdę można to wszystko pogodzić. Szybko się uczę, inaczej pewnie nie dałbym rady. Najważniejsze, żeby nie odkładać wszystkiego na ostatnią chwilę.
Można połączyć życie towarzyskie z nauką?
– To kwestia planowania czasu. Wiadomo, że trzeba dużo czasu poświęcić na naukę, najważniejsze, żeby samego siebie mobilizować i znać umiar, z nauką też.
Chciałbyś się nadal rozwijać w kierunku elektroniki?
– Tak. Chciałbym studiować automatykę i robotykę.
Indeks to chyba wymarzona nagroda za udział w olimpiadach?
– Oczywiście. Udział w konkursach ułatwia mi też otrzymanie stypendium naukowego.
Jak Ci pomogła szkoła, do której chodziłeś?
– Tutaj zdobyłem wiadomości wymagane na konkursach, tyle że tam trzeba dysponować wiedzą na rozszerzonym poziomie. Wiem, że jestem bardzo dobrze przygotowany do zawodu. Podczas konkursów musiałem rozwiązywać typowo praktyczne zadania, które w szkole wykonujemy na co dzień. Tutaj nauczyciele kładą na takie umiejętności duży nacisk.
Czy w takim razie szkoła nagrodziła Cię za taki sukces?
– Zostałem doceniony przez szkołę i nagrodzony stypendiami dla najlepszych uczniów. Poza tym mogę liczyć na listy polecające od dyrekcji. Moja szkoła pomaga uczniom, którzy chcą się rozwijać.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
co za kutas
znaczzy w dobrym znaczeniu ;]