Dużo działo się w mieście w ostatni weekend, zarówno w sferze sacrum, jak i profanum. Okazją było święto patrona miasta – św. Wincentego, który żył na przedmieściach Rzymu w II wieku.
Wincenty głosił Ewangelię, za co zastał oskarżony o zniewagę bogów rzymskich i cesarza. Torturami próbowano wymusić na nim zaparcie się wiary. Ponieważ nie wyrzekł się jej, został stracony, a Kościół uznał go za świętego męczennika. W XVI wieku relikwie świętego Wincentego trafiły do kościoła Franciszkanów w Przemyślu i – jak głoszą przekazy – za ich sprawą dokonało się w naszym mieście kilka cudów.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.ludzie z przemysla ktorzy smia nazywac siebie kierowcami, to jakas kpina, na Wincentiadzie widac bylo zachowanie tych mieszczuchow, gdZie jest straz miejska?
ludzie z przemysla ktorzy smia nazywac siebie kierowcami, to jakas kpina, na Wincentiadzie widac bylo zachowanie tych mieszczuchow, gdZie jest straz miejska?