W trzeci weekend maja podkarpaccy literaci spotkali się w Dzikowcu koło Rzeszowa, by dyskutować o kondycji literatury i dzielić się swoją twórczością. Na spotkaniu nie zabrakło przedstawicieli przemyskiego RSTK.
Tak jak w ubiegłym roku wydarzenie zorganizowały: Beata Borowska-Setera – prezes Mieleckiej Grupie Literackiej „Słowo”, Izabela Fac – prezes Fundacji Rycerski i Szpitalny Zakon św. Łazarza z Jerozolimy w Polsce (Lazarus) oraz Małgorzata Korbecka (Matwij) –pisarka z Rzeszowa, przy wsparciu Samorządowego Centrum Kultury w Dzikowcu.
Siedziba dzikowieckiego centrum kultury mieści się w dziewiętnastowiecznym dworku należącym niegdyś do rodziny Błotnickich. Jego stylowe wnętrza stanowiły doskonałe tło dla rozmów o literaturze i wymiany doświadczeń pomiędzy uczestnikami spotkania.
Spośród kilkunastu działających na Podkarpaciu grup literackich w zjeździe uczestniczyły: Mielecka Grupa Literacka „Słowo TMZM”, Mieleckie Towarzystwo Literackie im. Marii Błażków, Stowarzyszenie Literacko-Artystyczne grupa poetycka „Krosno”, Klub Lokalnych Poetów „Strumień” z Ropczyc, Regionalne Stowarzyszenie Twórców Kultury w Rzeszowie, Związek Literatów Polskich Oddział w Rzeszowie. Robotnicze Stowarzyszenie Twórców Kultury w Przemyślu reprezentowali: Józefina Jodłowska (małe formy teatralne), Joanna Lorenowicz (proza), Małgorzata Stankiewicz (śpiew, gitara, teksty i aranżacje), Marzena Walicka (ikonopisarstwo), Małgorzata Żak-Lorenowicz (poezja) oraz Witold Stankiewicz (harmonijka ustna, instrumenty towarzyszące).
Oprócz dyskusji – tych oficjalnych i tych, które toczyły się w kuluarach – w programie zostały zaplanowane występy. Joanna Prejzner – „Teatr Słów Nieprzypadkowych” zaprezentowała fragment monologu „Siedem grzechów głównych”. Marta Stącel wystąpiła z recitalem, w którym zaśpiewała autorskie utwory z płyty „Wszystko ma swój czas”, a także kilka znanych piosenek z repertuaru Grzegorza Turnaua, Zbigniewa Wodeckiego czy Alicji Majewskiej.
Wydarzeniu towarzyszyła wystawa „Kobieta na starej pocztówce”, na której zostały zaprezentowane kartki z początku XX wieku ze zbiorów rodzinnych Izabeli Fac
Dzikowieckie spotkania mają na celu integrację środowisk literackich z całego regionu. W tym roku organizatorki znalazły ciekawy sposób, by dodatkowo połączyć twórców z czytelnikami. Ich propozycja skierowana do uczniów szkół podstawowych, dotycząca udziału konkursie recytatorskim, spotkała się z zainteresowaniem. Spośród wierszy podkarpackich poetek i poetów młodzież wybrała teksty i przygotowała się do występu, który był centralnym punktem programu „Przystani Literackiej.
Recytacja wierszy wzbudziła mnóstwo emocji, zarówno wśród uczestników konkursu, jak i słuchaczy – szczególnie wśród tych, którzy mieli okazję usłyszeć swój wiersz. Po długich obradach jury nagrodziło laureatów, podkreślając jednocześnie, że gratulacje należą się wszystkim, gdyż udział w konkursie wymaga dużej odwagi.
Wśród wybranych przez młodzież wierszy znalazł się utwór przemyskiej poetki Marii Gibały.
Drugiego dnia, już w nieco zmienionym gronie, uczestnicy wzięli udział w pikniku nad stawem położonym w cieniu parkowych drzew, pamiętających zapewne pierwszych właścicieli posiadłości. Czytanie wierszy i prozy, rozmowy o twórczości, przeplatane utworami wykonywanymi przez Małgorzatę i Witolda Stankiewiczów, wypełniło niedzielne przedpołudnie.
Uczestnicy spotkania wyjeżdżali z Dzikowca z nadzieją, że organizatorki już planują kolejne spotkanie literackie.
Joanna Lorenowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze