Niepowodzenia w Legionowie wykluczać nie można było. I po tym spotkaniu jedno jest pewne: SRS Czuwaj, aby cokolwiek jeszcze znaczyć w tej lidze, nie może sobie już pozwolić na jakiekolwiek potknięcie. Druga porażka w sezonie stawia przemyślan w trudnej sytuacji, ale jeszcze wszystko przed nimi. Wszystko jest w ich rękach i głowach.
Podopiecznym grającego trenera Michała Kubisztala nie można było odmówić woli walki, ambicji i chęci, ale byli słabszym zespołem, choć wydawało się, że umiejętności i możliwości wskazywały na nich. Na triumf na tak trudnym terenie składa się jednak wiele czynników. Nie wszystkie funkcjonowały w zespole poprawnie.
Przewaga należała do gospodarzy. To oni częściej wybijali rytm tego spotkania, to oni byli skuteczniejsi i sprytniejsi. To oni, wbrew pozorom, mieli znacznie szerszy wachlarz zagrań, którymi potrafili zaskoczyć przeciwnika. To oni wreszcie dysponują większą liczbą wartościowszych graczy. Potrafili z tego znakomicie korzystać, bramkowe akcenty rozkładając aż na ośmiu zawodników. W przemyskim zespole zabrakło wciąż kontuzjowanego najlepszego strzelca Tomasza Kulki.Inauguracyjne trafienie należało do 17-letniego, niedawno powołanego do reprezentacji Polski juniorów młodszych Marcina Kostro. Wyrównał Mateusz Nowak i przez większość I połowy trwała bardzo wyrównana walka. Był moment, kiedy przemyślanie przyspieszyli grę, wykorzystali kilka błędów rywala, zdobyli trzy bramki z rzędu (Mateusz Kroczek, M. Nowak, Maciej Kubisztal) i w 12. min objęli prowadzenie 7:8. Końcówka pierwszych 30 minut należała do legionowian. Znakomicie spisujący się Kamil Ciok w 26. min wyprowadził swój zespół na 15:12 i on zakończył strzelanie w I części. Gospodarze zeszli na antrakt z 2-bramkowym prowadzeniem.
KPR Legionowo – SRS Czuwaj Przemyśl 36:32 (16:14)
KPR Legionowo: Węgrzyn, Lipka, Szkałucki – Lewandowski 0, Filipowicz 0, Kostro 6, Suliński 3, Bielawski 3, Fąfara 5, Wołowiec 4, Chabior 2, Olkowski 2, Ciok 11.
SRS Czuwaj: Szczepaniec, Iwasieczko, Sar – Kielar 0, Guzdek 0, Biernat 8, Stołowski 0, Kubik 1, Bajwoluk 0, M. Nowak 4, Pedryc 2, Kroczek 4, Maciej Kubisztal 8, Michał Kubisztal 4, A. Nowak 1.
Sędziowali: Paweł Popiel i Artur Rodacki (obaj z Kielc). Kary: KPR Legionowo – 2 min; SRS Czuwaj – 10 min. Widzów: 200.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy." To oni wreszcie dysponują większą liczbą wartościowszych graczy"........Panie redaktorze.... tam gra 3. zawodników .... No u nas gra najjaśniejszy Pan kubisztal . Wszech wierzący i wszystko widzący trener..... tego nie zauważył..?
W artykule brakuje jeszcze jednej statystyki tj. rzuty karne....gospodarze 10...goście 2. Jak widać w karach... było wprost proporcjonalnie odwrotnie. Czyli w Legionowie grało jeszcze 2 zawodników z Kielc..
Po co te spory? O co tak naprawde graja Nasi?
Oglądając ostatnie mecze czuwaju wnioskuje, ze trener Michał Kubisztal nie ma pomysłu na grę i na mobilizacje do niej całego zespołu. W chłopakach brak ducha walki , wychodzą na boisko jak za karę . Michał k. jako trener może i rzuca bramki ale w tym wszystkim nie o to chodzi , nie on tylko tworzy zespół - chodzi o resztę chłopaków . Jako trener moim zdaniem się nie sprawdza , podejmuje słabe decyzje i jak widać chyba nie potrafi rozmawiać z chłopakami skoro kolejny mecz to totalna porażka . Trzyma na ławce zawodnika - Pawła Stołowskiego , czego kompletnie nie rozumiem. Chłopak jak wszedł na boisko w poprzednich meczach to rzucił po 8 bramek - Zamość , a z Legionowem grał może 5min i zaraz znowu ławka . No Panie trenerze słabo , słabo chyba ktoś tu czuje zagrożenie .... Jak tak dalej będzie to wkoncu hala sportowa będzie pusta ....
Trener Michał Kubisztal to najlepsze co mogło spotkać SRS . Dzięki takiemu trenerowi który grał w najlepszej lidze świata i jest jednym z najlepszych polskich zawodników rośnie ranga SRS marketingowo i sportowo . Ale potrzeba czasu żeby zmienić zespół który całe lata trenował na poziomie gimnazjalnym w profesjonalny zawodowy zespół . Brak zmienników na skrzydłach i kontuzje to główny problem nie mówiąc o braku środków
O co chodzi?? Jesy miejsce w czubie tabeli? Jest. Gramy o awans? Nie. Więc w czym problem???????
" To oni wreszcie dysponują większą liczbą wartościowszych graczy"........Panie redaktorze.... tam gra 3. zawodników .... No u nas gra najjaśniejszy Pan kubisztal . Wszech wierzący i wszystko widzący trener..... tego nie zauważył..?
W artykule brakuje jeszcze jednej statystyki tj. rzuty karne....gospodarze 10...goście 2. Jak widać w karach... było wprost proporcjonalnie odwrotnie. Czyli w Legionowie grało jeszcze 2 zawodników z Kielc..
Po co te spory? O co tak naprawde graja Nasi?