Reklama

Drugi komplet tenisistów Oxynetu Jarosław w ciągu trzech dni

Drugi mecz za trzy punkty w ciągu trzech dni wygrali tenisiści stołowy Oxynetu Jarosław. Po pewnej wygranej u siebie z Fibrain AZS Politechniką Rzeszów, podopieczni Kamila Dziukiewicza stoczyli dzisiaj (16 października br.) pasjonujący bój w Grudziądzu z ASTS Olimpią-Unią.

Zespół z Grudziądza pierwsze dwa ligowe mecze przegrał, ale do trzeciego w Białymstoku przeciwko Dojlidom przystąpili w optymalnym składzie. Z najlepszym pingpongistą tego zespołu w sezonie 2019 – 2020 Park Jeongwoo, który wrócił do Olimpii-Unii i nieobliczanymi Turkiem Ibrahimem Gunduzem i Janem Zandeckim. Dzięki temu pewnie pokonali team, w którym występują m.in. Daniel Górak, Tomasz Lewandowski czy Chińczyk Sun Shiyu. Z pewnością z Oxynetem chcieli pójść za ciosem.

Tyle, że chcieć a móc to dwie różne kwestie. Kamil Dziukiewicz zabrał do Grudziądza czterech zawodników: Irańczyka Amirezzę Abbasiego, Koreańczyka Woo Hyeonggyuna, Ukraińca Jaroslawa Żmudenkę oraz Alana Kulczyckiego, dając sobie tym samym możliwość rotacji. Możliwość zmiany ustawienia w zależności od sytuacji i sposobu gry rywala. Zaryzykował i trafił w dziesiątkę!

Reklama

 Spotkanie stało na naprawdę wysokim poziomie i przyniosło ogrom emocji. Trwało grubo ponad dwie godziny. Na dzień dobry wspomniany Park Jeongwoo sprawdził Alana Kulczyckiego. 16-latek nie dał rady, ale po raz kolejny potwierdził, że niewiele mu brakuje, aby pokonać takich zawodników jak Park. Wciąż brakuje mu doświadczenia i zimnej krwi. Wdając się w widowiskowe wymiany, zasygnalizował zarazem, że  o niektórych przegranych sytuacjach decydują detale. Przegrał, aby niebawem wygrywać tak równe potyczki.

Gospodarze objęli prowadzenie, ale był to jedyny wygrany przez nich pojedynek. Do remisu doprowadził Woo Hyeonggyu, którego bilans w LOTTO Supelidze po tym meczu to 3:0. Po dwóch dość pewnie wygranych setach z pogromcą D. Góraka, czyli Janem Zandeckim, w trzecim dał się zaskoczyć, napędził Polaka w barwach teamu z Grudziądza i w czwartą partię musiał włożyć sporo umiejętności, aby wygrać cały mecz.

Reklama

 

Kolejne dwa spotkania były znakomite. Kto wie, czy trzeci set potyczki Turka Ibrahima Gunduza i Ukraińca Jaroslawa Żmudenki nie było fundamentem dla kompletu punktów Oxynetu. Zawodnik z Jarosławia przegrywał w nim już 8:3, ale potem zaprezentował się kapitalnie. To był cudowny, efektowny powrót z zaświatów! Wygrał seta do 9, w kolejnym nie dając żadnych szans zupełnie załamanemu Turkowi.

Czy dokonuje się roszady zawodnika, który wygrał wcześniej swój mecz? Wielu by tego nie zrobiło, Kamil Dziukiewicz zdecydował się jednak na tyle ryzykowną, co pokerową zagrywkę. W meczu z Park Jeongwoo Woo Hyeonggyu zastąpił Pers Amirezza Abbasi. Menadżer Oxynetu uznał, że reprezentant Iranu może mieć więcej atutów w starciu z grudziądzkim Koreańczykiem, niż pogromca J. Zandeckiego. Nie pomylił się.

Reklama

To był absolutnie najbardziej elektryzujące starcie tego meczu. Kunktatorstwo połączone z efektywnymi i efektownymi zagrywkami porwały kibiców. Dwa sety kończyły się tak samo – grą na przewagi. To nie był bój dla osób o słabych nerwach. Więcej opanowania i szczęścia w końcówkach miał A. Abbasi. Wygrał oba sety, zapewniając swojemu zespołowi kolejny komplet punktów.

 

LOTTO Superliga nie zwalnia. Kolejny pojedynek Oxynet Jarosław rozegra już we wtorek, 18 października br. Poprzeczka zostanie ustawiona bardzo wysoko. Ich rywalem w Bydgoszczy będzie LOTTO Polski Cukier Gwiazda. Początek o g. 17.


Reklama

ASTS Olimpia-Unia Grudziądz – Oxynet Jarosław 1:3
1:0: Park Jeongwoo – Alan Kulczycki 3:1 (11:2, 7:11, 11:8, 11:7)
1:1: Jan Zandecki – Woo Hyeonggyu 1:3 (8:11, 8:11, 11:7, 15:17)
1:2: Ibrahim Gunduz – Jaroslaw Żmudenko 1:3 (5:11, 11:5, 9:11, 4:11)
1:3: Park Jeongwoo – Amirezza Abbasi 0:2 (12:14, 12:14)


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama