Dokładnie dwa lata temu prywatna osoba wnioskowała o wycięcie tego drzewa. Wówczas odpowiedź była odmowna. W minioną środę, 21 października, potężny jesion przewrócił się, niszcząc nagrobki. Gdyby w pobliżu byli ludzie, mogłoby dojść do tragedii.
Środa, ok. godz. 7.15. Zabytkowa część Cmentarza Głównego przy ul. Słowackiego. Potężny, mierzący 25 metrów wysokości jesion przewraca się na mur odgradzający nekropolię od Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Po drodze niszczy 12 nagrobków. Było to jedno z największych drzew na przemyskim cmentarzu. Do wypadku doszło, choć nie było ani burzy, ani silnego wiatru. Drzewo przewróciło się wraz z korzeniami.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Urzędnika, który wydał odmowną decyzję, obciążyć kosztami naprawy nagrobków godnie z ustawą o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie praw.
Przy ul. 22 stycznia w Przemyślu koło wiaduktu kolejowego również rośnie olbrzymie drzewo /topola/ które pochyla się nad jezdnią. Może włodarze miasta czekają aż przewróci się na jakiś przejeżdżający samochód?
Urzędnika, który wydał odmowną decyzję, obciążyć kosztami naprawy nagrobków godnie z ustawą o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie praw.
Przy ul. 22 stycznia w Przemyślu koło wiaduktu kolejowego również rośnie olbrzymie drzewo /topola/ które pochyla się nad jezdnią. Może włodarze miasta czekają aż przewróci się na jakiś przejeżdżający samochód?