Materiał przygotowany dla prasy.
Powódź, która we wrześniu 2024 roku dotknęła południe Polski, pozostawiła po sobie nie tylko zniszczone domy, szkoły i gospodarstwa, ale również długotrwałe skutki społeczne i psychologiczne. Choć woda dawno opadła, dla wielu rodzin powrót do normalnego życia nadal pozostaje procesem wymagającym czasu i znacznych nakładów finansowych. Caritas, która od początku katastrofy była obecna wśród poszkodowanych, także po dwóch latach kontynuuje pomoc. Od czasu powodzi Caritas w Polsce przekazała na ten cel 72 mln zł, a wsparcie otrzymało ponad 11 tys. gospodarstw domowych.
Od pierwszej pomocy do odbudowy domów
W przypadku katastrof naturalnych pierwsza faza pomocy jest najbardziej widoczna. Dostarczana jest żywność, woda, środki czystości, odzież czy podstawowe wyposażenie. Pojawiają się wolontariusze, służby i organizacje pomocowe. Jednak kiedy media przestają relacjonować wydarzenia, a sytuacja kryzysowa zostaje formalnie zakończona, potrzeby poszkodowanych wcale nie znikają. Właśnie dlatego działania Caritas zostały rozłożone na dłuższy czas. Pomoc obejmuje między innymi remonty i wyposażanie domów, zakup opału, pokrywanie rachunków za energię elektryczną i gaz, a także wsparcie dzieci i młodzieży. W wielu gospodarstwach domowych problemem okazało się nie tylko usunięcie bezpośrednich zniszczeń, ale także sfinansowanie kolejnych etapów odbudowy.
Dla części rodzin remont zatrzymał się na poziomie usunięcia najbardziej widocznych szkód. Zniszczone tynki, wilgoć, konieczność osuszania pomieszczeń czy wymiany instalacji wymagały kolejnych nakładów. Inni poszkodowani nie dysponowali środkami, aby ponownie wyposażyć swoje mieszkania. Szczególnie trudna sytuacja dotyczyła osób starszych i chorych, które nie zawsze miały możliwość samodzielnego zorganizowania remontu czy pokrycia związanych z nim kosztów. Skala tych potrzeb nadal jest znacząca. Tylko w 2026 roku Caritas zrefinansowała pomoc w 443 gospodarstwach domowych, zamieszkanych głównie przez osoby starsze i schorowane. Oznacza to, że dwa lata po przejściu fali powodziowej wciąż istnieją rodziny, dla których skutki katastrofy są codziennym doświadczeniem.

Tylko w 2026 roku Caritas zrefinansowała pomoc w 443 gospodarstwach domowych.
Nie tylko domy. Potrzebują także szkoły
Powódź dotknęła również lokalną infrastrukturę społeczną. Szczególnym miejscem są szkoły, które po zakończeniu najpilniejszych remontów musiały zmierzyć się z kolejnym problemem - brakiem środków na wyposażenie. Niektórym placówkom dopiero niedawno udało się odbudować sale gimnastyczne czy ponownie uruchomić toalety. Sam remont budynku nie oznacza jednak jeszcze powrotu szkoły do pełnego funkcjonowania. Potrzebne są meble, pomoce dydaktyczne, materiały edukacyjne i przybory szkolne. Dlatego Caritas stara się kierować środki również tam, gdzie zakończył się już etap odbudowy infrastruktury, ale nadal brakuje pieniędzy na wyposażenie placówek. To przykład tego, jak zmieniają się potrzeby osób i instytucji dotkniętych katastrofą. Początkowo najważniejsze jest bezpieczeństwo i zabezpieczenie podstawowych warunków życia. Później przychodzi czas na remont, odbudowę, wyposażenie i stopniowe przywracanie normalnego funkcjonowania lokalnej społeczności.
Dzieci potrzebują nie tylko pieniędzy
Jedną z grup szczególnie dotkniętych konsekwencjami powodzi są dzieci. Kiedy rodzice wszystkie dostępne środki przeznaczają na ratowanie domu, osuszanie pomieszczeń i usuwanie wilgoci, ograniczeniu mogą ulec wydatki związane z edukacją i rozwojem dzieci. Dlatego pomoc Caritas objęła również działania skierowane bezpośrednio do najmłodszych. Tylko od stycznia 2026 roku 423 dzieci z terenów powodziowych zostało objętych programem stypendialnym „Skrzydła”. W bieżącym roku szkolnym przyznano ponadto 528 stypendiów socjalnych, których celem jest przeciwdziałanie wykluczeniu.
Pomoc materialna jest jednak tylko jednym z elementów powrotu do normalności. Katastrofa naturalna może pozostawić ślad także w psychice dziecka. Utrata domu, zniszczenie rzeczy osobistych, konieczność czasowego opuszczenia miejsca zamieszkania czy obserwowanie problemów dorosłych mogą powodować poczucie zagrożenia i niepewności. Z tego powodu Caritas organizowała również pobyty wytchnieniowe. Skorzystało z nich 627 dzieci. Ich celem było stworzenie najmłodszym możliwości odpoczynku od doświadczenia powodzi, odzyskania poczucia bezpieczeństwa oraz przeżycia czasu, który nie będzie związany wyłącznie z remontami i problemami rodziny. Pomoc psychologiczna i wytchnieniowa pokazuje szerszy wymiar działań po katastrofie. Odbudowa nie dotyczy bowiem wyłącznie murów. Człowiek potrzebuje również czasu, relacji i poczucia bezpieczeństwa, aby odzyskać równowagę po traumatycznym doświadczeniu.
Z doświadczenia rodzi się gotowość na przyszłość
Dwuletnia pomoc dla poszkodowanych przyniosła jeszcze jeden ważny efekt - pozwoliła wyciągnąć wnioski na przyszłość. Katastrofy naturalne pokazują, że skuteczna pomoc wymaga nie tylko zaangażowania w chwili kryzysu, ale również przygotowania odpowiednich struktur, ludzi i sprzętu. Temu służy realizowany przez Caritas program „Gotowi na kryzys”. W jego ramach diecezje zostały wyposażone w specjalistyczny sprzęt interwencyjny, między innymi agregaty prądotwórcze i kuchnie polowe. Urządzenia są przechowywane w strategicznych punktach, aby mogły zostać szybko wykorzystane w przypadku kolejnego zagrożenia.
Równie ważne jest przygotowanie osób, które będą niosły pomoc. Doświadczenia związane z powodzią stały się podstawą do weryfikacji procedur zarządzania kryzysowego oraz profesjonalizacji działań. Przeprowadzono między innymi szkolenia z pierwszej pomocy, oceny zagrożenia powodziowego i strategii ochrony. Przygotowywano także pracowników oraz wolontariuszy Caritas do działania w sytuacjach kryzysowych. W ten sposób pomoc po jednej katastrofie staje się również inwestycją w bezpieczeństwo przyszłych pokoleń. Wiedza zdobyta podczas realnego kryzysu pozwala lepiej przygotować procedury, szybciej reagować i skuteczniej organizować pomoc tam, gdzie będzie ona potrzebna.
Miłosierdzie, które trwa dłużej niż kryzys
Dwa lata pomocy po powodzi pokazują, że solidarność społeczna nie powinna kończyć się wraz z ustąpieniem bezpośredniego zagrożenia. Odbudowa domu, wyposażenie szkoły, zapewnienie dziecku możliwości nauki czy pomoc w odzyskaniu poczucia bezpieczeństwa mogą wymagać miesięcy, a nawet lat. 72 mln zł przekazanych przez Caritas na pomoc poszkodowanym oraz ponad 11 tys. gospodarstw domowych objętych wsparciem pokazują skalę tego procesu. Za każdą liczbą kryje się jednak konkretna osoba, rodzina, dziecko, starszy człowiek czy lokalna społeczność, która po doświadczeniu katastrofy próbuje ponownie zbudować swoją codzienność.
Pomoc humanitarna nie jest więc jednorazowym gestem. To proces, który zaczyna się od ratowania życia i zdrowia, następnie obejmuje odbudowę warunków mieszkaniowych, edukację i wsparcie psychologiczne, a w dalszej perspektywie prowadzi do odbudowy odporności całych społeczności. Tak rozumiane miłosierdzie staje się nie tylko odpowiedzią na kryzys, ale także długofalową troską o człowieka i jego godność.
Warto pamiętać, że podobna zasada dotyczy także codziennej działalności Caritas Archidiecezji Przemyskiej, która każdego dnia niesie pomoc osobom znajdującym się w trudnej sytuacji - dlatego zachęcamy do wsparcia prowadzonych przez nią dzieł, przekazując darowiznę na konto BANK PEKAO S.A. I O. Przemyśl, 33 1240 2568 1111 0000 3629 7045.
Ks. dr Paweł Konieczny – Zastępca Dyrektora Caritas Archidiecezji Przemyskiej
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze