Mieszkańcy podjarosławskiej Wiązownicy wspominali pomordowanych 17 kwietnia 1945 roku przez Ukraińską Powstańczą Armię mieszkańców swojej wioski oraz zabitych w Katyniu Polaków w dwóch niezależnych uroczystościach. Jedną zorganizowali uczniowie i pedagodzy z miejscowego zespołu szkół. Drugą proboszcz parafii Wiązownica i Społeczny Komitet Budowy Tablicy poświęconej pomordowanym.
– Przygotowania do uroczystości rozpoczęto od uprzątnięcia grobów pomordowanych mieszkańców. Następnie zorganizowano w szkole apel upamiętniający tragiczne wydarzenia z przedstawieniem relacji z napaści – informuje Angelika Szkamruk z Urzędu Gminy w Wiązownicy[paywall].
– Noc z 16 na 17 kwietnia 1945 roku była cicha i spokojna. Warty, które były wystawiane, aby ostrzegać o zagrożeniu, po godzinie 3 nad ranem opuściły swoje posterunki. Mieszkańcy wsi spali spokojnie. Napad rozpoczął się o piątej rano, palenie gospodarstw i mordowanie ludzi trwało około dwie godziny. Podczas walki poległo lub zmarło od odniesionych ran siedmiu obrońców. Zginęło ponad stu mieszkańców wsi – wspominali uczniowie. Po szkolnych uroczystościach uczniowska reprezentacja z pocztem sztandarowym oraz nauczyciele złożyli wiązanki kwiatów i zapalili znicze na grobach pomordowanych mieszkańców Wiązownicy.

fot.ze zbiorów szkoły
W uroczystościach przy tablicy poświęconej pomordowanym uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych i parlamentarzyści.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Dlaczego redakcja boi się słowa UPA ?Dlaczego nie napiszecie prawdy kto tego w Wiązownicy 45' dokonał ??
Dlaczego redakcja boi się słowa UPA ?Dlaczego nie napiszecie prawdy kto tego w Wiązownicy 45' dokonał ??