Reklama

Eurobud JKS Jarosław w ćwierćfinale EHF European Cup!

Nie można się oprzeć wrażeniu, że scenariusz tego dwumeczu był wcześniej znakomicie napisany i zaplanowany. Nie można się oprzeć wrażeniu, iż była to przednia partia szachów, w której – po celowo nieudanych przedbiegach – jarosławianki cwanie, z pełnym przekonaniem rzuciły w stronę Macedonek: szach i mat. Grając na obcej ziemi, Eurobud JKS Jarosław zameldował się w ćwierćfinale EHF European Cup, w najlepszej „ósemce” tego europejskiego pucharu! Są jedyną polską ekipą, która jeszcze reprezentuje nasz kraj na europejskich salonach. Jeśli Michał Kubisztal tak ryzykownie to sobie zaplanował, czapki z głów.

„Pokażcie na co was stać, a powiemy wam, czy zagracie w ćwierćfinale” – jeśli to było motywem przewodnim pierwszego meczu, to Michał Kubisztal zagrał va banque. Dziwne bowiem było, że większość czasu pozostawił na ławce rezerwowych Sylwię Matuszczyk. Że nie do końca efektywnie wykorzystywał skrzydła. Zostawił sobie jednak asy, by nie powiedzieć – asiory w rękawie. Bo w rewanżu zupełnie inaczej zostały rozłożone akcenty. Reprezentacyjna kołowa była prawdziwą liderką zespołu, skrzydła hulały niczym tornado. Niemal bezbłędna Joanna Gadzina, trafiająca w ważnych momentach Natalia Wołownyk. W trójkę zdobyły aż 17 bramek. Druga linia tym razem była dodatkiem do tego tortu. Z jednym wyjątkiem: Moniky Bancilon. Siłą fizyczną druzgotała w I połowie Macedonki. Była fundamentem wyrzeźbienia tak pokaźnej przewagi, że gospodynie straciły wiarę w jej odrobienie.

Zaczęło się od dwóch trafień z rzędu Any Mariji Kolarovskiej. W 9. min, kiedy nie pomyliła się Anastasija Nikolovska mistrzynie Macedonii Północnej prowadziły po raz ostatni – 4:3. Równo było do 12. min. Wówczas Brazylijka w szeregach Eurobud JKS rozpoczęła swój koncert gry. Wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 5:6, w 27. min trafiła na 6:10, by udaną akcją podsumować pierwsze 30 minut. Siedem straconych bramek przez przyjezdne pokazują jak wielką pracę wykonały w defensywie i jak pomogły po raz kolejny znakomicie dysponowanej Weronice Kordowieckiej, która broniła dostępu do swojej świątyni na 42-procentowej skuteczności (11/26).

Reklama

W II połowie przewaga jarosławianek nie podlegała jakiejkolwiek dyskusji. Zyskały luz, polot i dobrą komunikację. Rzetelnie budowały przewagę, zupełnie wybijają z głowy gospodyniom marzenia o odwróceniu sytuacji. Po 11 minutach gry w tej odsłonie było 13:19, a kapitalne zawody rozgrywała zwłaszcza nieosiągalna dla Macedonek J. Gadzina. To ona w 50. min sprawiła, że tylko absolutny kataklizm mógł odebrać Eurobud JKS-owi jak najbardziej zasłużony awans do ćwierćfinału EHF European Cup. Było 16:26. Ostatnie dwa trafienia zapisała na swoim koncie kapitan zespołu S. Matuszczyk. Na 31 s przed finałem było 21:30. To była różnica klasy. Wielkie brawa i gratulacje dla zespołu!

Radość musi być krótka. Nie może zmącić tego, co najważniejsze. Teraz trzeba skupić się na rozgrywkach w PGNiG Superlidze, bo tam sytuacja wygląda źle. Bardzo źle. Obecnie Eurobud JKS Jarosław jest na pozycji spadkowej. Zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Nie ma już absolutnie żadnego marginesu błędu. A terminarz wcale nie jest obiecujący… Czas ratować superligę dla Jarosławia.

 

Reklama
 

HC Gjorche Petrov-WHC Skopje – Eurobud JKS Jarosław 22:30 (7:12)
HC Gjorche Petrov-WHC: Hasanoska, Kiceska, Gjosevska – Trpeska 1, Vasevska 0, Velkova 0, Rizoska 0, Vasilieva 0, M. Jankulovska 1, Dukoska 1, Damjanoska 3, Grkovska 0, Kolarovska 4, A. Jankulovska 3, Nikolovska 5, Nikolik 4.
Eurobud JKS: Kucharczyk, Kordowiecka – Bancilon 6, Gadzina 8, Dorsz 0, Trawczyńska 3, Matuszczyk 6, Wołownyk 3, Gliwińska 0, Mokrzka 1, Zimny 0, Smolin 3, Strózik 0, Kozimur 0.
Sędziowali: Żan Puksić i Miha Satler (obaj ze Słowenii). Kary: HC Gjorche Petrov-WHC – 8 min; Eurobud JKS – 10 min. Czerwona kartka: Kiceska (22. – faul). Widzów: 150.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama