Wysokim i efektownym zwycięstwem nad portugalskim zespołem z Aveiro zakończyły pierwszy mecz III rundy EHF European Cup piłkarki ręczne Eurobud JKS Jarosław. W hali MOSiR przy ul. Sikorskiego ekipa prowadzona w tym meczu przez Monikę Cholewę znakomicie finiszowała, w zasadzie zapewniając sobie awans do kolejnej rundy, najlepszej „16” EHF European Cup.
Wynik pierwszego spotkania z młodziutką i mało doświadczoną ekipą z Aveiro może wskazywać na absolutną dominację… gości. Tak, gości, bo w tym starciu w roli gospodarza wystąpił zespół z Portugalii. Ale to nieprawda. Jarosławianki tak wysoki triumf zapewniły sobie piorunującą końcówką spotkania. Ostatnimi 10 minutami, które wygrały aż 1:8! Do 50. min toczyła się wyrównana walka, oczywiście ze wskazaniem na Eurobud JKS, który posiadał bramkową inicjatywę od 6. min.
Inauguracyjne trafienie było dziełem Wiktorii Gliwińskiej, ale w 4. min, po trafieniu Joany Trinidade Portugalki objęły prowadzenie 2:1. Pierwsze i ostanie w tym meczu. Na kilka minut przed antraktem przewaga jarosławianek wynosiła już 5 bramek – 12:17 po trafieniu Natalii Wołownyk.
Do 52. min Portugalki nie poddawały się. Po czterech minutach II połowy zmniejszyły dystans do ledwie jednej bramki. Było 16:17 po trafieniu wszędobylskiej Leonor Goncalves. Sporo pracy ekipa M. Cholewy miała z wspomnianą C. Justino. To ona w 52. min trafiła na 25:28, dając Alavarium Love Tiles nadzieję na dość korzystny rezultat przed drugą potyczką. Ale w finalnych minutach Portugalki zostały zmiecione z parkietu. Szybkie kontry, niezła komunikacja w ofensywie sprawiły, że Eurobud JKS trafiał jak natchniony. 8-minutowy fragment wygrał aż 1:8. Znakomicie radziły sobie wówczas Aleksandra Dorsz i wracająca po przykrej kontuzji dłoni Joanna Gadzina. Ten imponujący okres zapewnił niezwykle efektowne zwycięstwo i niemal pewny awans do IV rundy EHF European Cup.
Warto wspomnieć o super oprawie spotkania, tak na trybunach jak i na parkiecie w przerwie spotkania, o którą postarali się członkowie Klubu Kibica JKS Handball. Przygotowali m.in. specjalną akcję charytatywną na rzecz trójki dzieci: Mii, Kubusia i Kacperka. Zorganizowana została loteria fantowa, podczas której można było wygrać m.in.: koszulki zawodniczek z podpisami, klubowe szaliki czy kubki. Na meczu obecny będzie święty Mikołaj, który będzie rozdawać słodycze i chętnie zapozuje do zdjęcia z każdym maluchem (i nie tylko).
Jutro, 3 grudnia br., o godzinie 18.30 w jarosławskiej hali MOSiR odbędzie się mecz rewanżowy.
Alavarium Love Tiles Aveiro – Eurobud JKS Jarosław 26:36 (13:17)
Alavarium Love Tiles: Antunes, Moreira – Rodrigues 0, Vieira 1, Silva 1, Trinidade 3, Oliveira 2, Miranda 2, F. Goncalves 1, Justino 10, Leite 0, Marques 0, L. Goncalves 6.
Eurobud JKS: Kucharczyk, Kordowiecka 1 – Gadzina 4, Dorsz 5, Trawczyńska 2, Matuszczyk 3, Wołownyk 4, Gliwińska 4, Nestsiaruk 8, Mokrzka 0, Zimny 3, Smolin 2, Strózik 0, Kozimur 0.
Sędziowali: Charalambos Charalambous i Efstathios Efstathiou (obaj Cypr). Kary: Alavarium Love Tiles – 10 min; Eurobud JKS – 10 min. Widzów: 350.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze