Od 16 stycznia do końca lutego w Małej Galerii Fotografii, funkcjonującej w Muzeum Historii Miasta Przemyśla (Rynek 9), można oglądać ciekawą wystawę prac warszawskiego artysty Andrzeja Wiktora.
Autor swoją wystawę zatytułował „Fotografika”, czym sprowokował dyskusję o tym, co jest fotografią, a co już nią nie jest. Ciekawy problem w cyfrowych czasach, w których żyjemy. Oglądający, ku zaskoczeniu, na ścianach galerii nie znaleźli fotografii w takiej formie, z jaką do tej pory się spotykali. Artysta pokazał dwadzieścia trzy prace wykonane w technice heliograwiury, która zalicza się do technik tzw. alternatywnych albo szlachetnych. Dokładnie dwieście lat temu Joseph Niépce w takiej technice wykonał zdjęcie uznawane za pierwszą na świecie fotografię. W wielkim skrócie. Heliograwiura polega na przeniesieniu fotografii wykonanej metodą tradycyjną (analogową) lub cyfrowo na folie poligraficzną. Następnie kładzie się folię na płytę miedzianą pokrytą warstwą światłoczułą i naświetla. Kolejny etap to wytrawianie miejsc nienaświetlonych i powstaje gotowa miedziana matryca, którą po pokryciu farbą za pomocą prasy graficznej o dużym nacisku odbija się (drukuje) na specjalnym bawełnianym papierze. Tu pojawia się pytanie, czy efekt końcowy w postaci obrazu to jeszcze jest fotografia? W czasie wernisażu długo dyskutowano o tej technice z artystą, który nie ukrywając tajemnic tzw. kuchni, opowiadał o niuansach i szczegółach całego procesu. Wiktor pytany o to, czemu zajął się akurat tak trudną, czasochłonną techniką, przyznał, że po latach fotografii prasowej, wolność i całkowitą swobodę twórczą odnalazł w heliograwiurze. Widać to w jego ulubionym cyklu „alegorii warszawskich”, obrazów, a właściwie kolaży detali i fragmentów miasta, które – jak mówi autor – tworzą surrealistyczną rzeczywistość o charakterze onirycznym. Tu też znajdujemy odpowiedź na pytanie: "czy to jest Sztuka? Wrócę jeszcze do tytułu „Fotografika”. Otóż termin ten wymyślił i wylansował Jan Bułhak (1876 – 1950), nestor polskiej fotografii, żeby odróżnić fotografię artystyczną od zwykłej rzemieślniczej.
J.S

Podczas dyskusji artysta chętnie opowiadał o swoim warsztacie.
Urodzony w 1973 roku w Stalowej Woli. Absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Fotografią zawodowo zajmuje się od 25 lat. Pierwsze kroki zawodowe stawiał jako fotograf prasowy. W 2015 r. rozpoczął przygodę z grafiką warsztatową, realizując prace w heliograwiurze i gumoleju. Łącząc fotografię hybrydową z atrakcyjnością wizualną technik, w których się specjalizuje, zyskał duże uznanie na rynku fine art. 2010 – 2024 – członek Związku Polskich Artystów Fotografików, od 2008 r. freelancer, realizuje zarówno projekty autorskie, jak i komercyjne. Jako reportażysta pracował w wielu krajach, m.in. w Czeczenii, Izraelu, Iraku, Rosji. 2007 – 2008 – fotograf dziennika „Polska The Times”. 2005 – 2007 – fotoreporter Polskiej Agencji Prasowej, od 2003 członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze