Reklama

Gniew Aruny. Drugi komplet Oxynetu Jarosław

Dwa dni po pewnej wygranej z AZS AWFiS Balta Gdańsk jarosławianie w grupie 7. – 10. gościli w hali MOSiR przy ul. Sikorskiego ekipę Palmiarni Zielona Góra. Wygrali w identycznych rozmiarach i są bliżej fazy play-off.

W teamie Kamil Dziukiewicza nic personalnie się nie zmieniło. To samo trio: Quadri Aruna, Jaroslaw Żmudenko i Alan Kulczycki miało dać kolejny, bardzo istotny w kontekście walki o play-off, komplet punktów. Zielonogórzanie po wodzą legendy polskiego tenisa stołowego Lucjana Błaszczyka i z jednym obcokrajowcem, Persem Navidem Shamsshahrbabakim dwa dni wcześniej ulegli u siebie 1:3 Akademii Zamojskiej Zamość i teoretycznie nie mieli wielkich szans w starciu z Oxynetem. Tyle, że między teorią a praktyką jest spora różnica.

Bo jeszcze przed spotkaniem można było przypuszczać, że tak Q. Aruna, jak i J. Żmudenko pomylić się nie mogą. Nie mogą, by Oxynet zgarnął komplet punktów. Można było przypuszczać, że A. Kulczycki nie sprawi niespodzianki i po 12 z rzędu porażkach w LOTTO Superlidze nagle dojdzie do przełamania. Nie doszło, choć 17-latek rozgrał nawet całkiem niezłe zawody z N. Shamsshahrbabakim. Przegrał w trzech setach, które rozgrywane były na przewagi. W 2. secie prowadził 10:9, w 3. – 10:8. Niestety, wciąż brakuje mu instynktu pingpongowego „kilera”. Jeśli go nie odnajdzie, będzie mu w przyszłości ciężko wygrać cokolwiek ważnego.

Reklama

Na szczęście ta przegrana potyczka była jedyną, w której górą byli goście. Na dzień dobry 13. rakietka świata, czyli Q. Aruna nie miał większych problemów z P. Bieleckim. Co prawda wejście w pojedynek miał przedziwne, bo w 1. secie przegrywał już… 0:7, ale straty odrobił błyskawicznie i potem przykładnie punktował bardzo ambitnego rywala.

Mateusz Zalewski ociera się powoli o dorosłą reprezentację Polski, bo i młodzian jest naprawdę wielkim talentem. W meczu z Akademią Zamojską niewiele mu zabrakło, aby pokonać Piotra Chodorskiego. Tego samego, który na inaugurację sezonu sensacyjnie ograł Q. Arunę. Doskonale zdawał sobie z tego sprawę reprezentant Ukrainy J. Żmudenko, przystępując do batalii w pełni skoncentrowanym. Popularny „Jarek” potrzebował trzech setów do triumfu, ale w każdy z nich musiał włożyć sporo wysiłku i umiejętności.

Reklama

Jarosławska ekipa z wiernymi kibicami, działaczami, przedstawicielami mediów tuż po wygranej z Palmiarnią. Fot. zbiory własne

Wisienką na torcie miał być pojedynek Q. Aruny i N. Shamsshahrbabakiego. I był! Zawodnik Palmiarni postawił się znacznie wyżej notowanemu rywalowi. Quadri bardzo długo nie potrafił rozgryźć siłowo-rotacyjnych zagrywek Azjaty. Nie był w stanie przestawić się na znakomite, błyskawiczne przejścia z obrony do ataku Persa, który przed tym pojedynkiem zajmował 9. miejsce w indywidualnym rankingu LOTTO Superligi. Po trzech partiach, rozegranych na przewagi, podopieczny L. Błaszczyka był bliski sprawienia sensacji. Prowadził 2:1. Ale dwa kolejne sety to pokaz siły Q. Aruny. Podrażniony niczym lew, rozegrał się na dobre. Wreszcie trafiał potężnymi forhendowymi atakami, które siały spustoszenie po drugiej stronie siatki. N. Shamsshahrbabaki był bezradny. „Złoty set” Quadri wygrał do 0. Cały pojedynek 3:2, a to oznaczało, że Oxynet w ciągu dwóch dni zgarnął drugi komplet punktów. Dzięki temu zespół K. Dziukiewicza zrobił drugi krok w stronę fazy play-off.

Reklama

Teraz w rozgrywkach nastąpi ponad miesięczna przerwa. W połowie marca br. okaże się, czy Oxynet Jarosław będzie się bić o medale LOTTO Superligi. Wówczas rozegra dwa wyjazdowe spotkania, w Suchedniowie z Global Pharma Orliczem 1924 oraz w Zamościu z Akademią Zamojską.

 

Oxynet Jarosław – Palmiarnia Zielona Góra 3:1

  • 1:0: Quadri Aruna – Patryk Bielecki 3:0 (11:9,11:3, 11:9)
  • 1:1: Alan Kulczycki – Navid Shamsshahrbabaki 0:3 (10:12, 10:12, 12:14)
  • 2:1: Jaroslaw Żmudenko – Mateusz Zalewski 3:0 (11:9, 12:10, 11:8)
  • 3:1: Quadri Aruna – Navid Shamsshahrbabaki 3:2 (12:10, 13:15, 11:13, 11:5, 6:0)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama