– Jako że gmina Bircza zgodziła się na przyjmowanie ścieków od Arłamowa, mamy na naszej ulicy kilka razy dziennie wizyty szambiarek, które zrzucają nieczystości do studzienki przy ulicy Majora Kusiaka – poskarżyli się redakcji mieszkańcy Birczy, wyliczając liczne uciążliwości towarzyszące odbiorowi ścieków od hotelu. Prowizoryczna instalacja służąca do zrzutu, jaką zastaliśmy na miejscu, sprawiła, że zdecydowaliśmy się zgłębić temat, mając na uwadze sytuację sprzed 2 lat, kiedy doszło do ujawnienia w pobliżu Hotelu Arłamów zrzutu ścieków na terenie rezerwatu przyrody „Turnica”. Głośna sprawa skończyła się zobowiązaniem się obiektu do przebudowy hotelowej oczyszczalni.
Z relacji jednej z mieszkanek, która w imieniu pozostałych zainteresowanych sprawą skontaktowała się z redakcją, wynikało, że gmina Bircza podpisała z Hotelem Arłamów umowę, na mocy której przyjmuje ścieki od obiektu.
– Cała procedura odbywa się na ulicy Majora Kusiaka, w związku z czym beczkowozy kursują tu kilka razy dziennie i pozbywają się nieczystości, wylewając je do studzienki – usłyszeliśmy.
Jak zaznaczyła mieszkanka, wiąże się to z licznymi niedogodnościami w postaci hałasu i brzydkiego zapachu.
– Bywają dni, że szambiarka przyjeżdża nawet kilka razy dziennie, zakłócając swobodny wjazd na posesje i mostek. Tiry wożące drzewo muszą w związku z tym wyjeżdżać na chodnik, by się zmieścić, co stwarza ryzyko niebezpieczeństwa. Nie mówiąc już o tym, że trudno się wypoczywa na działce rekreacyjnej w takich warunkach, a taka znajduje się w pobliżu zrzutu. Beczkowozy niszczą też asfalt, w niektórych miejscach jest już wyraźnie pofałdowany – opisała sytuację mieszkanka Birczy.
– Nie rozumiemy, dlaczego ścieki odbierane są w tym miejscu, w pobliżu domostw? Przecież mamy oczyszczalnię ścieków dla gminy i nie gdzie indziej, a właśnie tu powinny się kierować. To w naszej opinii najbardziej sensowne rozwiązanie – dodała.
Reklama
Z mieszkańcami rozmawialiśmy też na miejscu. Jak stwierdzili, szambiarki są duże i ciężkie i być może droga do oczyszczalni nie wytrzymałaby ich częstych wizyt.
Problemy mieszkańców wyartykułowaliśmy władzom gminy Bircza, prosząc o odpowiedź na kilka pytań. Zapytaliśmy, czy gmina zna opisany problem i na jakich zasadach realizuje umowę na przyjmowanie ścieków od Arłamowa oraz czy jest w niej określona dopuszczalna dzienna liczba kursów? Poprosiliśmy również o wyjaśnienia, dlaczego ścieki nie są przyjmowane w oczyszczalni dla gminy Bircza, co stanowiłoby dla mieszkańców mniej problemową lokalizację?
Jak wyjaśniła burmistrz miasta i gminy Bircza Anna Szymaszek, pracownicy Urzędu Gminy Bircza podjęli interwencję w przedmiotowej sprawie, w efekcie której doszło do zmiany miejsca rozładunku ścieków[paywall].
– Z uwagi na uwarunkowania techniczne zmieniono dotychczasową lokalizację zrzutu nieczystości w inne, mniej uciążliwe dla mieszkańców tutejszej miejscowości miejsce. Odbiór ścieków odbywa się na podstawie umowy realizowanej od kilku lat, a jej realizacja dotychczas nie stanowiła przedmiotu skarg mieszkańców – wyjaśniła.
Reklama
Gmina zapewniła też, że lokalizacja miejsca zrzutu ścieków odbywa się zgodnie z właściwymi uwarunkowaniami technicznymi i ma uzasadnienie logistyczne.
Jak się okazało, odbiór nieczystości od Hotelu Arłamów nadal ma miejsce przy ulicy Majora Kusiaka, ale w nieco innym położeniu.
– Tymczasowy punkt zrzutu nieczystości został ulokowany na trasie głównego kolektora sanitarnego, na działce prywatnej, i postój samochodów specjalistycznych również odbywa się na prywatnej posesji – doprecyzowała gmina.
– Bezpośredni dojazd do oczyszczalni ścieków jest utrudniony dla pojazdów, którymi dysponuje klient, ze względu na konieczność przejazdu przez most, który nie jest dostosowany do ich tonażu – dodała, odnosząc się do pytania o to, dlaczego nie wybrano najbardziej optymalnego rozwiązania, czyli transportu ścieków bezpośrednio do oczyszczalni.
Jak ustaliliśmy, postanowienia zawartej umowy nie precyzują, ile razy dziennie odbywać się ma odbiór ścieków przez gminę Bircza.
„Dzienne ilości dowożonych nieczystości określane są ustnie pomiędzy obsługą oczyszczalni ścieków a klientem” – zripostowały władze gminy.
Próbowaliśmy też dociec, czy oczyszczalnia w Birczy jest w stanie udźwignąć dodatkową ilość nieczystości i czy nie przełoży się to na wzrost kosztów jej funkcjonowania? Jednym słowem, czy w przyszłości to mieszkańcy gminy nie będą ponosić w związku z tym większych nakładów finansowych?
– Oczyszczalnia w Birczy jest przystosowana do przyjmowania dodatkowych ścieków, ponieważ nie została w pełni zrealizowana budowa kanalizacji dla aglomeracji Bircza, stąd rezerwa na nieczystości dowożone. Obowiązująca od początku 2024 roku taryfa opłat za ścieki uwzględnia dodatkowe przychody za ścieki dowożone i obowiązuje do końca 2026 roku, a ceny za ścieki dla mieszkańców pozostaną niezmienne do zakończenia obowiązującej taryfy, zatwierdzonej przez Wody Polskie. Głównym czynnikiem, który wpływa na cenę za 1 metra sześciennego ścieków i wody jest liczba odbiorców, ilość oddawanych ścieków przez mieszkańców, ilość ścieków dowożonych przez własny tabor asenizacyjny oraz klientów zewnętrznych. Większa ilość ścieków dostarczonych do oczyszczalni oznacza większe wpływy finansowe, a to z kolei, że nie jest planowana podwyżka stawek na lata kolejne – ustosunkowała się do tej kwestii burmistrz A. Szymaszek.
Trudno się jednak nie zdziwić, patrząc na prowizoryczną instalację w postaci rury służącej do odbioru ścieków z hotelu, rury zabezpieczonej foliowym workiem. Nieczystości najpierw trafiają do studzienek pośrednich, przepompowni, następnie do birczańskiej oczyszczalni. Gdy w 2022 ekolodzy z Inicjatywy Dzikie Karpaty poinformowali stosowne władze i media o niewłaściwej ich zdaniem substancji zrzucanej do studzienki i strumienia w okolicach Hotelu Arłamów, przedstawiciele obiektu poinformowali o planowanej przebudowie hotelowej oczyszczalni. Po interwencji ekologów stwierdzono wówczas niezgodność zapisów pozwolenia wodnoprawnego wydanego dla obiektu ze stanem rzeczywistym w zakresie schematu oczyszczania ścieków bytowych wprowadzanych do potoku zasilającego Jamninkę na terenie rezerwatu „Turnica”.
O szczegóły tej inwestycji dopytaliśmy też u źródła.
Na pytanie, od kiedy obowiązuje wzajemna umowa pomiędzy hotelem Arłamów a gminą Bircza na odbiór nieczystości, padła odpowiedź, że obowiązuje ona od 3 października 2022 r. i dotyczy świadczenia usług odbioru nieczystości ciekłych z wozów asenizacyjnych.
„Zgodnie z jej postanowieniami Hotel Arłamów wprowadza nieczystości wyłącznie do wyznaczonej przez odbiorcę stacji zlewni. Umowa nie określa natomiast częstotliwości dokonywania opróżniania nieczystości” – poinformował Michał Kozak, prezes Zarządu Hotel Arłamów S.A.
Reklama
Na pytanie, na jakim etapie jest budowa oczyszczalni ścieków dla Hotelu Arłamów uzyskaliśmy odpowiedź, z której wynika, że hotel otrzymał prawomocne pozwolenie na budowę z dnia 26 lutego 2024 r.
„Inwestycja obejmuje budowę oczyszczalni ścieków oraz zbiornika retencyjnego filtratu. Obecnie prowadzimy zaawansowane przygotowania do rozpoczęcia prac budowlanych. Naszym celem jest jak najszybsze wyłonienie wykonawcy oraz złożenie zawiadomienia o rozpoczęciu robót budowlanych do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ustrzykach Dolnych” – poinformował w imieniu Hotelu Arłamów M. Kozak.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze