– Reporter jest po to, by obnażać – powiedział 23 października br. w Przemyskiej Bibliotece Publicznej Jacek Hugo-Bader, dziennikarz i autor kilku poczytnych książek reporterskich, dwukrotnie nominowany do Nagrody Literackiej Nike.
Początkowa twórczość Hugo-Badera to rezultat jego podróży głównie po krajach byłego ZSRR. – Najbardziej fascynuje mnie Rosja. Dlaczego? Bo jest nieoczywista. Im dziwniej[paywall], fikuśniej, nieprawdopodobniej, im gorzej po prostu – tym lepiej – tłumaczył w bibliotece dwukrotny laureat Grand Press.
Największy rozgłos przyniosła mu Biała gorączka – zapis jego samotnej podróży łazikiem z Moskwy do Władywostoku. Opublikował także W rajskiej dolinie wśród zielska, Dzienniki kołymskie oraz Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak, w którym zrelacjonował wyprawę w Karakorum po ciała zaginionych himalaistów Macieja Berbeki i Tomasza Kowalskiego, czym naraził się ich rodzinom.
Ostatnimi czasy Hugo-Bader zostaje jednak w kraju. W wydanej w 2016 r. książce Skucha rozmawia ze swoimi kolegami z solidarnościowego podziemia, pokazując, że nie wszystkim, którzy walczyli o wolną Polskę, w tej Polsce się powiodło. Z kolei w Audycie z 2018 r. daje głos bohaterom własnych reportaży sprzed dwudziestu, trzydziestu lat, ludziom z marginesu czy dziwakom, których losy potoczyły się niekiedy zaskakująco także dla nich samych.
To właśnie tym polskim historiom autor poświęcił najwięcej uwagi w trakcie spotkania w bibliotece. – Cieszmy się, bo żyjemy w wolnym kraju. I fajnym – powiedział w pewnym momencie. Mówił też, że czasem jako reporter posądzany jest o złe intencje. – Bohaterowie Skuchy już po wszystkim zarzucali mi, że ich obnażyłem. Ale reporter jest po to, by obnażać – przekonywał. Jego ekspresyjny i wartki monolog chwilami zamieniał się w dialog z publicznością, która szczelnie wypełniła niemałą w końcu czytelnię miejskiej biblioteki. Była to już druga w tym miesiącu, po wizycie Magdaleny Grzebałkowskiej, możliwość zetknięcia się w tej placówce ze znanym reporterem. Oba spotkania poprowadził Wojciech Kalinowski.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze