Reklama

Jadwiga Gamska-Łempicka. Przemyska poetka nieznana

22/10/2023 09:32

16 września br., z inicjatywy Bernardyny Banaś i według jej scenariusza, zorganizowany został w Muzeum Archidiecezjalnym w Przemyślu wieczór poetycki „Pielgrzym jestem w Twoim oceanie”. Wszystko w związku ze 120. rocznicą urodzin przemyślanki Jadwigi Gamskiej-Łempickiej.

autor: mars

J. Gamska-Łempicka była redaktorką, edytorką, tłumaczką, felietonistką, a przede wszystkim poetką, która mimo talentu i wysiłku twórczego, nie zaistniała w świadomości społecznej XXI w., szczególnie w Przemyślu, jej mateczniku.

Spotkanie w Muzeum Archidiecezjalnym w Przemyślu otworzył gospodarz miejsca ks. Marek Wojnarowski. Sylwetkę twórczą i koleje życia J. Gamskiej-Łempickiej przedstawiła zaś B. Banaś, podkreślając, że w jej biografii jak w soczewce skupiają się społeczne, intelektualne, kulturowe i polityczne problemy oraz wyzwania pierwszej połowy ubiegłego stulecia[paywall].

Reklama

– Urodzona w niewoli, była świadkiem odradzania się państwa polskiego, walk o Przemyśl w 1918 roku, okrucieństwa hitlerowskiej okupacji we Lwowie, a po wyparciu wojsk niemieckich przez armię sowiecką, masowych represji na dawnych Kresach, aż po doświadczenie wygnańca w ramach akcji ekspatriacyjnej

– powiedziała B. Banaś.

Następnie wybrane utwory Jadwigi Gamskiej-Łempickiej interpretowali animatorzy kultury naszego miasta i regionu. Przy muzycznych akordach wygłoszone zostały fragmenty utworów: „Msza”, „Requiem”, „Gloria”, wybrane „Psalmy” oraz „Gwiazdy i noc”. W drugiej części wieczoru Teresa Paryna, Krystyna Perlak i Małgorzata Stankiewicz zaprezentowały swoje wybrane teksty poetyckie.

Reklama

– Przywołane wiersze autorek w różnorodny sposób wpisują się w nurt poezji religijnej, czy to przez światopogląd, widzenie świata, sprawy eschatologiczne, czy też metafizyczne. Niewątpliwie to, co je łączy, to odważne wyznanie wiary i służba słowem. Służba podwójna, bo człowiekowi i Bogu

– wyjaśniła B. Banaś. Na zakończenie spotkania podziękowała wszystkim, którzy przyczynili się do tego jakże potrzebnego przedsięwzięcia. To: Dorota Bijan, Krystyna Perlak, Lidia Bielech, Teresa Paryna, Małgorzata i Witold Stankiewicz, Katarzyna Doniek, Bernadeta Doniek-Król, Piotr i Błażej Królowie.

Reklama

 

 

 

 

Słów kilka o Jadwidze Gamskiej-Łempickiej

  • Urodziła się 2 lipca 1903 r. w przemyskiej rodzinie urzędniczej o lwowskich korzeniach. Początkowo rodzina Gamskich mieszkała  przy ul. 3 Maja 8, a następnie przy ul. Piotra Skargi 16. Uczęszczała do Prywatnego Gimnazjum Żeńskiego im. M. Konopnickiej. Już we wczesnych latach szkolnych próbowała swych sił jako poetka. Zadebiutowała wierszem „Szedł na Golgotę” na łamach „Kuriera Lwowskiego” w 1915 r., a kolejne utwory – „Pobojowisko” i „Tym, co odeszli” – opublikowała pod pseudonimem PYŁ na łamach „Ziemi Przemyskiej” w 1919 r. 23 czerwca 1922 r. zdała egzamin dojrzałości z wynikiem celującym i udała się do Lwowa, gdzie mieszkała do lipca 1945 r. Tam studiowała polonistykę i historię, następnie pracowała jako bibliotekarka w Polskim Muzeum Szkolnym i Bibliotece Baworowskich, obroniła doktorat, zawarła związek małżeński z profesorem Stanisławem Łempickim.
  • Aktywnie uczestniczyła w życiu literackim, naukowym i kulturalnym międzywojennego Lwowa. Współpracowała z redakcją „Gazety Lwowskiej” i „Słowa Polskiego”, a we Lwowskiej Rozgłośni Polskiego Radia prowadziła wieczory literackie i audycje felietonowe. Jej debiutem książkowym był tomik „Przechodniom”, opublikowany w 1927 r. Podczas wojny i okupacji spod jej pióra wyszło wiele emocjonujących tekstów patriotycznych.
  • W lipcu 1945 r., w ramach akcji ekspatriacyjnej, Łempiccy zostali przymusowo przesiedleni do Krakowa. Ze względu na  poważne problemy zdrowotne męża, poetka otaczała go szczególną opieką i angażowała się w jego pracę naukową. Po śmierci profesora Stanisława Łempickiego przygotowała do edycji jego dorobek twórczy. Przez krótki czas pracowała w zarządzie Polskiej Akademii Umiejętności, a od sierpnia 1948 r. w Krakowskim Oddziale Wydawnictwa Zakładu Narodowego im. Ossolińskich w redakcji Biblioteki Narodowej.
  • Przez cały ten czas tworzyła własne teksty poetyckie, ale pomimo usilnych starań nie zdołała w rzeczywistości PRL-u wydać żadnego tomiku swoich wierszy. Pochodna tej sytuacji, a także poczucie pustki i osamotnienia przyczyniły się do coraz częstszych stanów apatii, przygnębienia i depresji, która przybrała szczególnie ostry charakter i doprowadziła do tragicznej śmierci 9 stycznia 1956 r.
  • Rok po śmierci poetki, z inicjatywy jej przyjaciół, wydawnictwo Pax opublikowało tomik „Słowa dla ludzi”, a w 1969 r. w 1. tomie „Z dziejów kultury i literatury ziemi przemyskiej” Stefania Kostrzewska-Kratochwilowa zamieściła jej wybrane wiersze oraz wspomnienia „Moje miasto”, w których Przemyśl jawi się jako symbol miejsca ukochanego, spokojnego, bezpiecznego, pełnego magii i tajemnic.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości