Sztywne zasady pozwalające na ubieganie się o wynajem mieszkania komunalnego czasem eliminują osoby, które tej pomocy potrzebują. Na to wskazuje ta historia.
Małżeństwo z dwójką dzieci (syn w wieku szkolnym i roczna córka) mieszka w wynajmowanym 50-metrowym mieszkaniu w starej kamienicy. Płacą za nie 950 zł. Do tego należy doliczyć opłaty za prąd, gaz i śmieci.
– Warunki nie pozwalają nam na mieszkanie tutaj. Przede wszystkim problemem jest wilgoć. Okna i drzwi są nieszczelne – opisują.
Rodzina zwróciła się do urzędu miejskiego z wnioskiem o wynajem mieszkania z zasobów komunalnych. Mają świadomość, że takie lokum również idealne nie będzie, ale przynajmniej będą niższe opłaty. Otrzymali jednak decyzję odmowną. Dlaczego?[paywall] Ponieważ zajmują za duży metraż.
Aby wynająć mieszkanie komunalne, trzeba łącznie spełnić trzy warunki. Należy być stałym mieszkańcem Przemyśla, a dochód nie może przekraczać 1320 zł na osobę. Ponadto na jednego mieszkańca nie może przypadać więcej niż 5 m kw. powierzchni pokoi. Rodzina, o której mowa, spełnia dwa pierwsze warunki, jednak przekraczają metraż. Powierzchnia dwóch pokoi w wynajmowanych przez nich mieszkaniu wynosi 33,5 m kw., co daje 8,38 m kw. na osobę.
Wspomnianych warunków nie muszą spełniać osoby, które znajdują się w wyjątkowo trudnej sytuacji zdrowotnej lub społecznej. Wprawdzie u mężczyzny zdiagnozowano szereg chorób, m.in. zwyrodnienie kręgosłupa, torbiel szyszynki i Hashimoto, ale urzędników to nie przekonało.
Rodzina ma im za złe również to, że nikt nie pojawił się w mieszkaniu, aby zobaczyć w jakim ono jest stanie. Można przecież zajmować 100 m kw., ale w tragicznych warunkach.
– Warunki socjalno-mieszkaniowe wnioskodawcy i osób objętych takim wnioskiem oceniane są na podstawie dostarczonej do nas dokumentacji. W przypadku braku możliwości dokonania tej oceny na podstawie przedłożonych dokumentów lub gdy przedłożone dokumenty budzą jakiekolwiek wątpliwości, dokonywana jest wizja lokalowa, którą przeprowadzają pracownicy wydziału gospodarki lokalowej, wraz z członkami społecznej komisji mieszkaniowej. W przypadku wątpliwości kierowane są również zapytania m. in. do MOPS-u – wyjaśnia Agata Czereba, rzecznik urzędu miejskiego.
W tym przypadku jednak tej rodziny do tego nie doszło. Dlaczego? Tego się nie dowiedzieliśmy. Ponownie zwrócili się oni o mieszkanie. Sprawa została przedstawiona do zaopiniowania przez Społeczną Komisję Mieszkaniową, która negatywnie zaopiniowała ich prośbę. A jej opinia jest wiążąca w takim postępowaniu.
– Nikt nie bierze pod uwagę w jakim stanie jest to mieszkanie i tego, że umowa wynajmu kończy się 31 maja – uważają małżonkowie.
– Czytając uzasadnienie decyzji urzędu, najlepiej, żebyśmy się przeprowadzili się do jakiejś klitki i wtedy składali wniosek – podsumowują.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tak ciężko poszukać innego mieszkania w podobnej cenie ? Skoro tam jest wilgoć a komunalnego nie dostali to może warto szukać innego mieszkania.
Pan Prezydent ma mieszkańców daleko gdzieś, nie załatwi się u niego nic. Co innego jakbym był znajomym lub z rodziny to wszystko bym miał załatwione. Nie radzi sobie na stołku, jemu podległy Pwik zamiast środka odkażającego odkaża miasto pianą. Odwołuje a za chwilę powołuje na to samo stanowisko tego samego faceta w Pwik. Panie Prezydencie obiecał Pan że nasze dane osobowe nie zostaną udostępnione poczcie Polskiej i co, mają nasze dane. Po co obiecywać, jak nic się nie potrafi, trzeba umieć zarządzać miastem. Nic nie robicie 1,5 roku i nic. Dobrze że nie głosowałem na Pana. Czas odejść.
Dokladnie znam starszych ludzi ktorzy maja wnuczke w rodzinie zastepczej . Mieszkaja w mieszkaniu ktore jest okropnie zawilgocone grzyb na scianach tragiczny i co Odmowa w sprawie zamiany mieszkania. Kogo obchodzi ich los nikogo. To ze Kobieta po wylewie maz tej Pani po zawalach maja jeszcze sile aby wychowac wnuczke ale pomocy od Prezydenta niestety nie dostana.!!
Niech się wezmą za porządna robote. Ile mozna wynajmować.? Ścianę umyć wysuszyć preparatem na grzyba wypsikać i PRZEDE WSZYSTKIM WIETRZYĆ!!
Ale czytaj dobrze bo okna i dzwi nie szczelne więc wentylacja jest i skad ten grzyb?
Każdy pisze do roboty, to i owo. Jestem takiego zdania nie znasz nie pisz,a nie wypisujecie. Do roboty się weźcie a nie siedzicie i komuś d. obrabiacie.
Na Janusza biznesu Pan głosował ??? Gdzie jest Janusz ??
Tak ciężko poszukać innego mieszkania w podobnej cenie ? Skoro tam jest wilgoć a komunalnego nie dostali to może warto szukać innego mieszkania.
Pan Prezydent ma mieszkańców daleko gdzieś, nie załatwi się u niego nic. Co innego jakbym był znajomym lub z rodziny to wszystko bym miał załatwione. Nie radzi sobie na stołku, jemu podległy Pwik zamiast środka odkażającego odkaża miasto pianą. Odwołuje a za chwilę powołuje na to samo stanowisko tego samego faceta w Pwik. Panie Prezydencie obiecał Pan że nasze dane osobowe nie zostaną udostępnione poczcie Polskiej i co, mają nasze dane. Po co obiecywać, jak nic się nie potrafi, trzeba umieć zarządzać miastem. Nic nie robicie 1,5 roku i nic. Dobrze że nie głosowałem na Pana. Czas odejść.
Dokladnie znam starszych ludzi ktorzy maja wnuczke w rodzinie zastepczej . Mieszkaja w mieszkaniu ktore jest okropnie zawilgocone grzyb na scianach tragiczny i co Odmowa w sprawie zamiany mieszkania. Kogo obchodzi ich los nikogo. To ze Kobieta po wylewie maz tej Pani po zawalach maja jeszcze sile aby wychowac wnuczke ale pomocy od Prezydenta niestety nie dostana.!!