– Spotykamy się dzisiaj na wielkim wydarzeniu – biciu rekordu w czytaniu książek Wydawnictwa Literackiego „Białe Pióro”. Rekord Polski w czytaniu to 30 godzin. My będziemy czytać dzień i noc, aby ten wynik pobić – powiedziała na wstępie spotkania Alicja Zając, inicjatorka akcji i prezes Jarosławskiej Fundacji „Pomocna Dłoń”.
– Będziemy czytać książki, które zostały przywiezione przez panią Agnieszkę Kazałę, która reprezentuje wydawnictwo. Chciałabym zaprosić do udziału w tym nietuzinkowym wydarzeniu po to, by rozsławić nasz Jarosław – dodała A. Zając.
Takim sposobem[paywall] został pobity w Jarosławiu rekord Polski w głośnym czytaniu non stop. W okresie od piątku do niedzieli jarosławska sala ślubów w Kamienicy Gruszewiczów zamieniła się w czytelnię, w której nie obowiązywała cisza. Przez 45 godzin 154 osób czytało książki. Na każdego uczestnika czekały pamiątki, m.in. w postaci pieczątek stawianych na wybranych przez siebie książkach, akcesoria szkolne dla dzieci oraz wiele innych upominków.– Kiedy się dowiedziałam, że w naszym mieście będzie organizowane bicie rekordu czytania książek, od razu wiedziałam, że muszę tutaj być. Sama bardzo dużo czytam, co jest w mojej rodzinie rzadkością, dlatego przeczę twierdzeniu, że zamiłowanie do książek wynosi się z domu. Uwielbiam książki historyczne, często też sięgam po kryminały. Agata Christe jest jedną z moich ulubionych autorek. Niestety czytelnictwo wśród młodych ludzi zanika, ale dobrze, że są tacy, którzy jednak je propagują i zachęcają do sięgania po książki – twierdzi Karolina Pastuszek, jedna z uczestniczek Maratonu Czytania.
– Mój tata jest miłośnikiem książek i to chyba po nim odziedziczyłam tę pasję. Mam nadzieję, że rekord zostanie pobity, ale jeżeli nie, to i tak dobrze, że w Jarosławiu zrodziła się taka inicjatywa – dodaje Kornelia Kubrak.
– Bardzo dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w to wielkie wydarzenie! Zwłaszcza pani Agnieszce Kazale z Wydawnictwa Literackiego „Białe Pióro”. Jarosław ma wspaniałych mieszkańców, którzy z pasją czytają książki. Poza tym wspierali nas też mieszkańcy Przemyśla, Białegostoku i wielu innych miast, dzięki którym osiągnęliśmy tak wspaniały wynik. Chociaż muszę przyznać, że niewiele osób wierzyło, że nam się uda – komentowała Alicja Zając tuż po zakończeniu wydarzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Cieszymy się, iż mogliśmy pomóc w ustanowieniu tego rekordu :) http://biurorekordow.pl/
czyn czytali na okrągło te nieszczęsne wypociny pani Zając