Reklama

Jarosławianki postawiły się mistrzyniom Polski

Jechały do jaskini lwa. Każdy inny wynik niż pewne zwycięstwo mistrzyń Polski, uczestniczek szczypiorniackiej Ligi Mistrzyń, zespołu Perły Lublin byłby sporą sensacją. Takowej nie było, ale podopieczne Vita Teleky’ego zasługują na wielkie słowa uznania.

Przez pierwszy kwadrans tysięczna widownia w pięknej hali „Globus” w Lublinie częściej milczała. Milczała, bo lepszą ekipą był beniaminek, który podniósł rzuconą przez podopieczne Roberta Lisa rękawicę i nie miał najmniejszego zamiaru paść na kolana i prosić o jak najmniejszy wymiar kary. Co prawda zaczęło się od trafienia wielokrotnej reprezentantki Polski Kingi Achruk, ale skutecznie odpowiedziała Magda Balsam, a za moment rzut karny wykorzystała Natalya Turkalo i jarosławianki objęły prowadzenie 1:2. Utrzymywały ją do 15. min, kiedy w identyczny sposób trafiła N. Turkalo. Było 5:6. Mistrzynie Polski z trudem wchodziły na swój normalny tor jazdy. W połowie I połowy wzmocniły grę w obronie i wykorzystując błędy przyjezdnych, w 20. min wyszły na prowadzenie 9:7. Gdyby wówczas „siódemkę” wykorzystała N. Turkalo, wciąż mogło być różnie. Końcowe minuty należały jednak do lublinianek. Dwukrotnie w ważnych momentach trafiła Sylwia Matuszczyk i na kilkadziesiąt sekund przed antraktem Perła wygrywała 14:9. Beniaminkowi przy zejściu do szatni udało się zmniejszyć straty do 4 bramek – 15:11.

Zasłużone słowa uznania

I różnica właśnie czterech trafień utrzymywała się przez pierwsze 12 minut II połowy. Na każde trafienie mistrzyń Polski i lidera tabeli, jarosławianki potrafiły znaleźć odpowiedź. W 42. min wynik brzmiał 20:16, po bramce M. Balsam. Potem przyszedł nieco słabszy okres gry beniaminka, co takie zespoły jak Perła wykorzystuje bezlitośnie. 120-sekundowy fragment wygrały 3:1 i w 44. min, po skutecznym rzucie Dagmary Nocuń wyszły na 6 bramek przewagi – 23:17. Sześć minut później było już 26:19 po bramce K. Achruk. Wiadomo było, że takiej straty przyjezdne nie odrobią. Ale walczyły do końca. Znakomite zawody rozegrała Martyna Żukowska. W 54. min Perła prowadziła 27:21, a cztery ostatnie bramki były dziełem właśnie Martyny. Ostatecznie jarosławianki uległy mistrzyniom Polski różnicą 5 trafień, ale za swój występ zebrały jak najbardziej zasłużone słowa uznania.

Reklama

 

Perła Lublin – Eurobud Grupa JKS Jarosław 30:25 (15:11)
Perła: Gawlik, Besen – Olek 0, Łabuda 1, Szarawaga 4, Moldrup 2, Gęga 1, Matuszczyk 7, Królikowska 3, Nocuń 2, Gadzina 2, Blazević 3, Achruk 5.
Eurobud Grupa JKS: Szczurek, Kulpa, Backiel – Bancilon Novais 1, Balsam 6, Donets 0, Luberecka 0, Rygiel 0, Turkalo 2, Strzębała 0, Pietras 2, Strózik 1, Żukowska 10,
Amanda Szymborska 0, Aleksandra Szymborska 0, Kozimur 3.
Sędziowali: Paweł Podsiadło i Adam Świostek (obaj z Radomia). Kary: Perła – 8 min; Eurobud Grupa JKS – 4 min. Widzów: 1000.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama