Uroczyście otwarto dom opieki dziennej, utworzony w Jarosławiu w ramach programu Senior+. Wyremontowany budynek przy Dolnoleżajskiej przygotowany jest do przyjęcia 20 osób w wieku 60 plus, które – oprócz dziennej opieki – otrzymają ciepły posiłek, dostęp do zabiegów rehabilitacyjnych i zajęć kulturalno-oświatowych. Przede wszystkim placówka ma być jednak miejscem, gdzie seniorzy będą mogli spędzić czas w gronie równolatków.
Obecnie z programu Senior+ w domu przy Dolnoleżajskiej korzysta 18 osób, a to oznacza, że ośrodek może przyjąć jeszcze dwie osoby. Najważniejszym aspektem działalności domu seniora jest uchronienie jego podopiecznych przed samotnością i wykluczeniem. Od czasu[paywall] rozpoczęcia działalności ośrodka w styczniu br. ujawnili szereg swoich zdolności. Na co dzień wymieniają się też poglądami czy życiowymi doświadczeniami. Możliwość przebywania wśród ludzi cieszy podopiecznych najbardziej, co malowało się na ich twarzach w trakcie ceremonii. Sygnalizowali to także w humorystycznym programie artystycznym, który stanowił gwóźdź programu. W deklamowanych wierszach opisywali blaski i cienie życia seniora.
O działalności ośrodka, jego funkcjach i zaletach mówiła podczas uroczystości otwarcia jego kierowniczka Grażyna Gwóźdź. – W naszym domu dzień zaczyna się tuż po siódmej od porannej kawy, potem seniorzy mogą korzystać z gier typu szachy czy brydż lub wybrać zajęcia warsztatowe, choćby malarskie. Cztery razy w tygodniu odbywają się pod okiem fizjoterapeutów zajęcia ruchowe, ćwiczenia na sprzęcie rehabilitacyjnym, a także prowadzone są pogadanki o zdrowym trybie życia, na przykład z udziałem dietetyka – poinformowała. Słowo duszpasterskie skierował natomiast do zebranych ks. prałat Surowiec, który także poświęcił placówkę.
W środowe przedpołudnie niewielkich rozmiarów budynek stał się miejscem prawdziwego oblężenia. Na Dolnoleżajaską zjechali burmistrz Waldemar Paluch oraz jego zastępca Wiesław Pirożek, przedstawiciele rady miasta Beata Łanowy, Marian Janusz, Agnieszka Wywrót oraz Kornelisz Polit. Obecni byli też przedstawiciele duchowieństwa, na czele z prałatem Andrzejem Surowcem. Ponadto swoich przedstawicieli przysłali podkarpaccy parlamentarzyści. W imieniu Anny Schmidt-Rodziewicz wystąpiła Anita Dąbrowska, posła Mieczysława Kasprzaka reprezentował Bogusław Tkaczyk, zaś Mieczysława Golbę Andrzej Homa. Wśród zgromadzonych pojawili się również rektor PWSTE Krzysztof Rejman, przedstawiciele służb mundurowych, dyrektorzy wydziałów w UM Jarosławia oraz przedstawiciele rad dzielnic.
Jarosławscy seniorzy, wykorzystując okazję, w dowcipnym programie artystycznym „puścili też oko” w kierunku burmistrza, prosząc o zorganizowanie im przed domem ogródka, który mogliby uprawiać, choć pewnie nie wzgardziliby pomocą innych osób dobrej woli.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Co tam księża robią? To dom tylko dla wierzących i bezpartyjnych?
Panu radnemu WALTEROWI nie w smak ten dom seniora , walczył z nim jak mógł, bardziej pasowała mu ta obszczaana rudera u niego pod oknem.Powiadomił wszystkie możliwe służby od CBA po ABW oczywiście kontrole nic nie wykazały, ale to na polecenie radnego z PRZEMYSla
Bardzo dobry pomysł w końcu pomyśleli o osobach starszych w tym mieście tylko czemu tak daleko od centrum A co z tym ogrodem który do tej pory straszył czy nadal będzie ?
Co tam księża robią? To dom tylko dla wierzących i bezpartyjnych?
Panu radnemu WALTEROWI nie w smak ten dom seniora , walczył z nim jak mógł, bardziej pasowała mu ta obszczaana rudera u niego pod oknem.Powiadomił wszystkie możliwe służby od CBA po ABW oczywiście kontrole nic nie wykazały, ale to na polecenie radnego z PRZEMYSla
to andrzej juz tam "wykłada"