Za kradzież relikwiarza i obrazę uczuć religijnych odpowie przed sądem mieszkaniec Przemyśla. Tutejsza Prokuratura Rejonowa zakończyła prowadzone w jego sprawie śledztwo. Grozi mu od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Relikwiarz mający formę skrzyżowanych dłoni, w którym umieszczono zaschnięte krople krwi włoskiego stygmatyka ojca Pio, zrabowano w pierwszych dniach grudnia 2015 roku. Wówczas nieznany sprawca zabrał je ze specjalnej wnęki w prezbiterium kaplicy miejscowego Wojewódzkiego Szpitala. W marcu br. o miejscu przechowywania relikwiarza 29-letni przemyślanin powiadomił szpitalnego kapelana. Jak się później okazało miał związek z kradzieżą. Policji powiedział, że zabrał świętość licząc na zysk. Ostatecznie nikt nie chciał od niego odkupić relikwiarza zdjęcia, którego zdjęcia były licznie publikowane w mediach.
– Dokonując tej kradzieży oskarżony odpowie także za przestępstwo obrazy uczuć religijnych ustalonych osób – informuje prokurator Marta Pętkowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. – Przestępstwo kradzieży z włamaniem zagrożone jest karą od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
YOUTUBE.COM - PRZEPOWIEDNIA OJCA PIO