Sołtys wsi Skolin Józef Hawrylak proponuje, żeby odtworzyć starą przedwojenną drogę, która miałaby skrócić trasę z Korczowej do Lubaczowa. Sęk w tym, że obecnie jest to droga polna, z której mało kto korzysta. Jej budowa byłaby bardzo kosztowna.
Z Korczowej do Lubaczowa prowadzi droga powiatowa, która biegnie m.in. przez Budzyń, Krowicę Wołoską i Wielkie Oczy. – Ze względu na przejście graniczne w Korczowej ruch jest na niej spory. Korzystają z niej nie tylko Ukraińcy i Polacy, którzy chcą przejechać przez granicę, ale również funkcjonariusze straży granicznej i zakładów pracy znajdujących się w pobliżu przejścia – mówi Józef Hawrylak, sołtys wsi Skolin w gminie Wielkie Oczy.
Drogą powiatową z Budzynia do Wielkich Oczu jest 10 km. Kilka kilometrów[paywall] można zaoszczędzić jadąc przez Skolin. – Droga jest bardzo dobra, ale wąska. Żeby wyminęły się dwa auta, jedno musi się zatrzymywać na poboczu – opisuje sołtys.
Stąd jego pomysł, aby odtworzyć starą przedwojenną drogę, która zaczyna się tuż za mostem w Budzyniu, a kończy na obrzeżach Wielkich Oczu. Droga ta od kilkudziesięciu lat jest jednak nieużytkowana. Obecnie można nią przejechać co najwyżej sprzętem rolniczym. – Kiedyś była to droga wojewódzka, ale w tej chwili jest zarośnięta, są tam wąwozy. Nie da się jej przejechać nawet rowerem – mówi sekretarz Urzędu Gminy Wielkie Oczy Zbigniew Pałczyński. – Samo usunięcie tych drzew byłoby drogie. Koszt tych prac byłby niewspółmierny do efektów, zwłaszcza, że trasa obecnymi drogami nie jest o wiele dłuższa. Chyba taniej byłoby dopłacać każdemu przejeżdżającemu do paliwa – uważa.
Zasadności pomysłu sołtysa Skolina nie krytykuje zupełnie starosta lubaczowski Józef Michalik. Rzecz jednak rozbija się koszty takiej inwestycji. – Nam brakuje pieniędzy, żeby dbać o drogi, które mamy. Wspomniana droga ma parametry co najwyżej drogi gminnej. Żeby ją poszerzyć, trzeba by było wykupić tereny od rolników, co nie jest ani łatwe, ani tanie – zauważa J. Michalik.
Jak zauważa, stworzenie na tej drodze dobrej nawierzchni asfaltowej byłoby kosztowne, a nie ma obecnie żadnych możliwości, aby uzyskać dofinansowanie na przebudowę drogi polnej. Ponadto droga jest własnością Skarbu Państwa, więc samorząd nawet nie ma możliwości czegokolwiek z nią zrobić.
– Żeby ułatwić dojazd do autostrad, myślę, że powinny być działania rządowe lub ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej, aby stworzyć tak zwane drogi rokadowe i jeździć po skrótach wzdłuż granicy. Wtedy ten pomysł byłby zasadny – uważa starosta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Krowica Wołoska? raczej Kobylnica Wołoska.
kobylnica zamiast krowicy, kto siedzi w tej redakcji?
Krowica Wołoska? raczej Kobylnica Wołoska.
kobylnica zamiast krowicy, kto siedzi w tej redakcji?