Pięciogodzinny maraton uśmiechu tego smętnego, jesiennego dnia przyciągnął tłumy. Nie zabrakło przaśnych dowcipów i intelektualnych zagwozdek. A na finał wspólne śpiewanie z dinozaurami kabaretu – OT.TO.
Galeria Sanowa 20 września, jak zawsze zresztą, przygotowała moc atrakcji dla swoich gości. Dla maluchów zorganizowano owocowy zakątek, gdzie dzieci samodzielnie przygotowywały pyszne koktajle i inne zdrowe przekąski. Były też warsztaty plastyczne i uwielbiane przez najmłodszych malowanie buziek. Zaroiło się od konkursów z nagrodami dla małych i dużych. Liczne stoiska kucharskie kusiły przechodniów pysznym poczęstunkiem. A Ci, którzy zrobili tego dnie niewielkie zakupy, w nagrodę odbierali smakołyki z grilla, zajadali się zdrowymi sałatkami, a także swojskim chlebem ze smalcem i ogórkiem. Wydano 300 takich zestawów.
Główną atrakcją imprezy był jednak szczególnie wyczekiwany przez widzów Kabareton. Niedzielne popołudnie umilały odwiedzającym galerię kabarety Kałamasz i rozbawiający zebranych do łez Weźrzesz. Wisienką na torcie był eksploatujących rejony polskiego absurdu kabaret OT.TO. – Za oknem coraz brzydsza pogoda, więc postanowiliśmy trochę rozweselić naszych klientów[paywall], organizując kabareton. Mieliśmy małe obawy, czy to się uda, czy frekwencja dopisze, ale impreza okazała się strzałem w „10”. Bardzo dużo osób zgromadziło się przed sceną, było nawet wspólne śpiewanie – co nas bardzo pozytywnie zaskoczyło. Mając taki odbiór jestem przekonana, że w przyszłym roku powtórzymy Sanowa Fest – zapowiada Monika Rokita, specjalistka ds. marketingu galerii. Nic dziwnego, w imprezie wzięło udział prawie 15 tysięcy widzów!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze