Reklama

Katar wiosną – alergia czy przeziębienie?

23/03/2026 07:51

Katar, kichanie, zatkany nos i łzawiące oczy – wiosną wiele osób zastanawia się, czy to jeszcze przeziębienie, czy już alergia. Objawy mogą wyglądać podobnie, ale ich przyczyna jest zupełnie inna. W przypadku przeziębienia odpowiadają za nie wirusy, natomiast w alergii – reakcja organizmu na pyłki roślin unoszące się w powietrzu.

Wraz z końcem zimy w powietrzu pojawiają się pierwsze pyłki roślin – dla wielu osób to początek kilku miesięcy walki z katarem i kichaniem. Najwcześniej, bo już w lutym, pylą leszczyna i olcha, a wczesną wiosną dołącza brzoza, której pyłek należy do najsilniej uczulających. W maju i czerwcu głównym problemem stają się trawy, a później także chwasty, zwłaszcza bylica. W praktyce oznacza to, że uciążliwe objawy alergii mogą utrzymywać się niemal przez pół roku. Specjaliści podkreślają, że w miastach dolegliwości bywają silniejsze – zanieczyszczenia powietrza mogą dodatkowo podrażniać drogi oddechowe i wzmacniać reakcję na pyłki. Warto pamiętać, że stężenie alergenów zmienia się także w zależności od pogody. Najwyższe bywa w ciepłe, suche i wietrzne dni, a wyraźnie spada po deszczu. Dlatego wiele osób zauważa, że objawy nasilają się podczas spacerów czy prac w ogrodzie.

Sygnały, które mogą wskazywać na alergię

Reklama

Na alergię częściej wskazuje napadowe kichanie, wodnisty katar oraz swędzenie nosa i oczu. Objawy pojawiają się nagle i mogą utrzymywać się przez wiele tygodni. Charakterystyczne jest także łzawienie oczu oraz nasilenie dolegliwości po wyjściu na zewnątrz w okresie intensywnego pylenia. W przeciwieństwie do infekcji wirusowej zwykle nie występuje gorączka ani wyraźne ogólne rozbicie. Samopoczucie – poza objawami ze strony nosa i oczu – często pozostaje dobre.

Nie tylko u dzieci

Choć alergię często kojarzymy z dzieciństwem, pierwsze objawy mogą pojawić się również w dorosłym życiu. Alergie wziewne są dziś diagnozowane u dorosłych częściej niż jeszcze kilkanaście lat temu. Zdarza się, że dopiero po trzydziestce czy czterdziestce organizm zaczyna reagować na pyłki, które wcześniej nie wywoływały żadnych dolegliwości. Specjaliści zwracają uwagę, że może to wynikać z czynników środowiskowych, tj. zanieczyszczenie powietrza, styl życia czy coraz dłuższy sezon pylenia roślin.

Reklama

Jak sprawdzić, co właśnie pyli?

Pomocne mogą być kalendarze pylenia publikowane przez serwisy alergologiczne czy meteorologiczne. Wiele z nich podaje aktualne stężenie pyłków w powietrzu dla poszczególnych regionów kraju. Dzięki temu można sprawdzić, czy nasilenie objawów rzeczywiście zbiega się z okresem pylenia konkretnej rośliny. Takie informacje pozwalają też lepiej zaplanować aktywność na świeżym powietrzu – na przykład unikać dłuższych spacerów w dni o wysokim stężeniu pyłków lub wybierać porę po deszczu, gdy ich ilość w powietrzu jest mniejsza.

Reklama

Co pomaga w sezonie pylenia?

W okresie nasilonych objawów warto ograniczać kontakt z alergenami. Pomocne bywa wietrzenie mieszkania po deszczu, mycie twarzy i włosów po powrocie do domu czy zmiana ubrania po spacerze. Ulgę może przynieść także płukanie nosa solą fizjologiczną, które pomaga usunąć pyłki z błony śluzowej. Jeśli objawy utrzymują się przez dłuższy czas, powracają co roku lub wyraźnie utrudniają codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się z lekarzem. Odpowiednio dobrane leczenie pozwala znacząco zmniejszyć dolegliwości i łatwiej przetrwać sezon alergiczny.

Reklama

AM

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/03/2026 08:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama