79-letnia kobieta z Pruchnika, o której pisaliśmy niedawno, to nie jedyna osoba, jaka stracił życie na początku świąt na podkarpackich drogach. W Wielki Czwartek około 15 w Krośnie zginął 86-letni pieszy. Tuż po północy w nocy z czwartku na piątek w Lesku śmiertelnie potrącony został 58-letni mieszkaniec Huzel.
W Krośnie do wypadku doszło na ul. Podkarpackiej. 86-letni mężczyzna wszedł tu na jezdnie w miejscu niedowolnym i został potrącony przez ciężarowego mercedesa jadącego w kierunku Sanoka. Ciężarówkę prowadził 40-letni mężczyzna. Senior doznał ciężkich obrażeń i po przewiezieniu do szpitala zmarł.
Dramatyczny przebieg miało natomiast zdarzenie w Lesku. Tu parę minut po północy na ul. Bieszczadzkiej, na leżącego na jezdni 58-letniego mieszkańca Huzel, najechał ford transit. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Fordem podróżowały dwie osoby: 19-letni kierowca i jego 21-letni pasażer.
W obu przypadkach kierowcy byli trzeźwi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Straciła ...literówka