Reklama

Koncepcja rozwoju miejskiej spółki PWiK plagiatem?

27 września br. była przewodnicząca Rady Nadzorczej Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji sp. z o.o. w Przemyślu Wiesława Fuksa złożyła zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez urzędującego prezesa tej miejskiej spółki Mariusza Kwaśnego. Jej zdaniem, koncepcja rozwoju PWiK-u przedstawiona przez szefa firmy podczas konkursu na to stanowisko, jest plagiatem!

Strategia rozwoju Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji „Wodnik” sp. z o.o. w Jeleniej Górze na lata 2009 – 2015 powstała we wrześniu 2008 r. Zatwierdził ją ówczesny prezes spółki (od 2020 r. na emeryturze) Wojciech Jastrzębski. Dokument liczący prawie 70 stron precyzyjnie i fachowo analizuje i określa strategię tej jeleniogórskiej spółki i program jej realizacji. Prawa autorskie w całości należą do tego przedsiębiorstwa i zabronione jest – bez zgody – jakiekolwiek kopiowanie czy zapożyczanie przez osoby trzecie[paywall].

Koncepcja rozwoju Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji sp. z o.o. z siedzibą w Przemyślu przygotowana przez jednego z ówczesnych kandydatów na fotel prezesa tej miejskiej spółki Mariusza Kwaśnego powstała w maju 2019 r. Dołączona została do pisma przewodniego, skierowanego do Rady Nadzorczej PWiK sp. z o.o. w Przemyślu, z adnotacją aplikanta następującej treści: „Zastrzegam, iż materiały konkursowe pod nazwą „Koncepcja rozwoju Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Spółka z o.o. z siedzibą w Przemyślu, ul. Rokitniańska 4” zostały przekazane tylko dla celów konkursu i nie mogą być bez mojej wiedzy i zgody kopiowane lub wykorzystywane do innych celów”.

Reklama

Nieznajomość prawa?

W skrzynce pocztowej Wiesławy Fuksy, byłej przewodniczącej Rady Nadzorczej Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji sp. z o.o. w Przemyślu, znalazła się koperta formatu A4 z dwoma dokumentami. I kartką o treści: „Pani Wiesławo, proszę to dobrze wykorzystać”. – W kopercie były dwie kopie dokumentów konkursowych Mariusza Kwaśnego. Jeden z tych dokumentów miał zaznaczoną na zielono znaczną część tekstu. Czegoś tam się domyślałam, ale zaczęłam przeglądać internet. Kilkakrotnie wpisywałam tekst zaznaczony na zielono w owych dokumentach. Za każdym razem wyskakiwało mi, że to fragmenty strategii rozwoju spółki z Jeleniej Góry – Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji „Wodnik”. Znalazłam tę strategię w całości, wydrukowałam sobie i zaczęłam porównywać treści – tłumaczy W. Fuksa. – Treść koncepcji przedstawionej przez jeszcze wówczas kandydata na prezesa przemyskiej spółki pana Kwaśnego niemal w stu procentach pokrywała się z ową strategią jeleniogórskiej spółki. Jeśli pan prezes kopiował, to bardzo się zdziwiłam, że nie zwrócił uwagi na fundamentalną kwestię związaną z głównym zagrożeniem. Chodzi o zdanie: zatwierdzenie cen na podstawie usługi przez organ zewnętrzny, uwzględniający nie tylko kryteria komercyjne, ale także społeczne i polityczne. Taka forma zatwierdzenia była aktualna do 2018 roku, kiedy organem opiniującym była rada miejska. Potem tym organem zostały Wody Polskie. To, moim zdaniem, wynika po prostu z braku znajomości przepisów prawa. Takich kwiatków jest tam więcej. Jestem bardzo zaskoczona zwłaszcza postawą komisji rekrutacyjnej, która przepuściła w konkursie taki bubel i wybrała osobę, która napisała coś takiego – stwierdziła W. Fuksa. – Rozmawiałam w tej sprawie z ówczesnym prezesem Wodnika panem Jastrzębskim, który kategorycznie stwierdził, że nikomu nie udzielał zgody na korzystanie z własności intelektualnej tej firmy. Poinformowałam o tym również obecną panią prezes jeleniogórskiego przedsiębiorstwa. Poradzono mi, abym sprawę skierowała do prokuratury – dodała.

Zawiadomienie do prokuratury

27 września br. W. Fuksa złożyła zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez prezesa Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Mariusza Kwaśnego. Podnosi w nim kwestię (prawdopodobnego) przywłaszczenia przez M. Kwaśnego autorstwa (czyli popełnienia plagiatu) części opracowania (dokładnie streszczenia) pod nazwą „Strategia Rozwoju Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji „Wodnik” sp. z o.o. w Jeleniej Górze na lata 2009 – 2015” w liście motywacyjnym z 17 maja 2019 r. Było to zgłoszenie konkursowe na stanowisko prezesa zarządu Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji sp. z o.o. w Przemyślu pod nazwą „Koncepcja rozwoju Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Spółka z o.o., z siedzibą w Przemyślu, ul. Rokitniańska 4”, zarejestrowane przez organizatora konkursu pod numerem 11. O tej sprawie powiadomiła także organ nadzorczy spółki, czyli Urząd Miejski w Przemyślu.

Reklama

W zawiadomieniu poinformowała także, że po znalezieniu oryginalnego tekstu jeleniogórskiej strategii zadała sobie trud, przekonwertowała przemyską koncepcję do formatu pdf, po czym „przepuściła” dokument przez dostępny w internecie program antyplagiatowy. Okazało się, że w obu dokumentach są identyczne treści. 100 procent zgodności. Zero procent treści własnych.

Czy to aby nie zemsta?

Nie jest żadną tajemnicą, że W. Fuksa była i jest bardzo blisko związana z PWiK sp. z o.o. w Przemyślu. Przez 9 lat była przewodniczącą Rady Nadzorczej, niedawno aplikowała na stanowisko kierownika Zakładu Uzdatniania Wody. Nieudanie. Czy aby nie robi tego z zemsty? Czy aby nie chce odegrać się na prezesie M. Kwaśnym?

Reklama

– To prawda, ta spółka jest mi szczególnie bliska. Nie mogę patrzeć na to, co się tam od jakiegoś czasu dzieje. Był konkurs, do którego przystąpiło ponad 10 osób. Można było wybrać osobę, która mogłaby ją pociągnąć. A jeśli ktoś przystępuje do takiego konkursu i robi coś, co może wskazywać na fakt, że dopuścił się plagiatu i myśli, że może się uda, że nikt tego nie zauważy, to powinien mieć świadomość, że znajdzie się osoba, która prędzej czy później na to wpadnie. Nie wiem, czy to plagiat. To powinien rozstrzygnąć odpowiedni organ. Uważam, że takim jest prokuratura czy sąd. Podobne postępowanie swego czasu toczyło się przed sądem w Opolu. W wyroku ten uznał, że kopiowanie na poziomie 27 procent to już plagiat. Tu, według tego, co pokazał program antyplagiatowy, mamy do czynienia ze 100-procentową zgodnością. Zero treści własnych. Czy to zemsta? Absolutnie. Miałam i mam na uwadze dobro firmy – zapewniła W. Fuksa.

Oświadczenie zamiast odpowiedzi

Prezesem spółki PWiK „Wodnik” w Jeleniej Górze jest Katarzyna Wierska-Kuberska. Skierowała nas do rzecznika prasowego firmy Zbigniewa Rzońcy, którego poprosiliśmy o kilka zdań komentarza do tej sprawy. – Strategia Wodnika na lata 2009 – 2015 powstawała w roku 2008. To dla nas zamierzchła przeszłość. Sprawy rzekomego jej plagiatu na razie nie znamy. Mamy jednak nadzieję, że to nieporozumienie, które szybko zostanie wyjaśnione – stwierdził bardzo lapidarnie, ale na więcej nie liczyliśmy.

Reklama

Skierowaliśmy także trzy pytania do prezesa PWiK sp. z o.o. w Przemyślu Mariusza Kwaśnego, wyjaśniając wcześniej ich intencje. Pytania brzmiały: czy w jakikolwiek sposób wykorzystywał pan opracowanie pod nazwą „Strategia Rozwoju Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji „Wodnik” sp. z o.o. w Jeleniej Górze na lata 2009 – 2015”, czy kiedykolwiek kontaktował się pan z szefostwem PWiK Wodnik w Jeleniej Górze oraz – jako że bardzo wiele stwierdzeń rzeczywiście pokrywa się w obu dokumentach – proszę o wyjaśnienie, jak to możliwe?

Zamiast odpowiedzi na trzy konkretne pytania, otrzymaliśmy następujące oświadczenie (pisownia oryginalna): „(…) nie polega na prawdzie zarzut dopuszczenia się przeze mnie przywłaszczenia autorstwa części opracowania pod nazwą Strategia Rozwoju Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji „Wodnik” sp. z o.o. w Jeleniej Górze na lata 2009 – 2015” w liście motywacyjnym z 17 maja 2019 r. Formułowany przez Panią Wiesławę Fuksę zarzut przywłaszczenia autorstwa części wskazanego wyżej opracowania będzie ewentualnie przedmiotem postępowania z wniosku Pani Wiesławy Fuksy, o ile – zgodnie z twierdzeniem zawartym w Pana piśmie – sprawa została lub zostanie skierowana do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu. Oświadczam, że nie wyrażałem ani obecnie nie wyrażam zgody na publikację całości lub fragmentów sporządzonej przeze mnie Koncepcji Rozwoju Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Spółki z o.o. z siedzibą w Przemyślu. Informuję również, że na podstawie Pana pisma z 28 września b.r., po powzięciu z jego treści informacji w przedmiocie nieuprawnionego ujawnienia treści aplikacji kandydatów w postępowaniu konkursowym na stanowisko Prezesa Zarządu Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Przemyślu, Spółka złożyła do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa nieuprawnionego dostępu do informacji, połączonego z przełamaniem zabezpieczeń oraz nieuprawnionego udostępnienia tak pozyskanych informacji osobie trzeciej. Do czasu zakończenia wskazanych postępowań nie będziemy udzielać dalszych informacji w wymienionych wyżej sprawach”.


KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kasia128k_68 2022-10-06 06:11:55

    Prawda jest taka że zarządca pwiku tym pseudo oświadczenie przyznał się do popełnienia plagiatu i tym samym oszukał w trakcie konkursu konkursową która i tak by go wybrała bo była to ustaweczka. Teraz kilka słów do zarządcy miasta Wojtku po co było robić jakąś szopkę z konkursem i teraz wychodzą takie kwiatki. Najemnik ze Śląska nie nadaje się do żadnej współpracy zakład zamiast rozwijać sie to cofie sie o dekady. Wojtku jakie haki ma ten człowiek na ciebie że nie zrobisz z nim porządku? Z niego jest taki menadżer jak ze mnie astronauta. Pozdrawiam a zarazem współczuję mieszkańcom i pracownikom

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    w.strawinski_371 2022-10-06 08:25:46

    "Spółka złożyła do Prokuratury Rejonowej w Przemyślu zawiadomienie (...)" ile spółkę kosztują prywatne sprawy tego Pana? Czy koszty ciągłych pozwów, adwokatów, rozpraw sądowych są ujete w taryfie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kasia128k_68 2022-10-06 18:19:39

    Powiem tak fajnie mieć takiego pracodawcę jak Prezydent Miasta Przemyśl. Może po sądach szaleć nie za swoją kasę tylko za kasę mieszkańców którzy płacą za wodę i ścieki. Dziwna sprawa gościu jest podejrzany o płagaiat i zawiadomienie jest na niego jako obywatela ale będzie sie bronił kasa z pwiku a dokładnie kasa każdego mieszkańca fajna sprawa. Tylko nie podoboba mi sie to że za moje ciężko zarobione pieniądze ktoś mało odpowiedzialny będzie sie bawił zamiast inwestować w zakład który już jest latany pseudo pomysłami pseudo menadżera. Bo pseudo prezydent nie ma charaktery aby się pozbyć tego człowieka. Przynajmniej marszałek miał przysłowiowe jaja że pozbył sie go z Żurawicy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama