Prawdziwy rollecoaster fundują na razie swoim sympatykom koszykarze II-ligowego AZS PWSTE Jarosław. Takie typowe falowanie – seryjne porażki i seryjne zwycięstwa. Dzisiaj (21 listopada br.) w Dąbrowie Górniczej znakomite zawody rozegrał Cezary Gumiński, który był bliski ekskluzywnego triple-double, ale to nie wystarczyło, aby jarosławscy koszykarze po raz trzeci z rzędu nie zeszli z parkietu pokonani.
Mecz w hali widowiskowo-sportowej „Centrum” przy Alei Róż 3 w Dąbrowie Górniczej była bardzo wyrównany. Przez pół godziny. Przez trzy kwarty prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. W decydującej kwarcie miejscowi przełamali opór jarosławian. Czynników było kilka, z których najważniejsze to słaba skuteczność gości i popełniane przez nich proste błędy. To pozwoliło Ślązakom już w 34. min uciec na 79:68 po celnej przymiarce za 3 pkt Patryka Wieczorka. Bezpieczną przewagę udało się im utrzymać do decydujących fragmentów meczu. Decydującą okazała się akcja Karola Jagody na ponad 120 sekund przez finałem. Akcja 2+1 wywindowała rezultat na 89:77 i rozstrzygnęła ten pojedynek.MKS II Dąbrowa Górnicza – AZS PWSTE Jarosław 93:84 (17:22, 24:17, 29:26, 23:19)
Punkty: P. Paduch 23, P. Jurczyński 17 (4x3), K. Jagoda 16, K. Wójciak 14 (4x3), P. Wieczorek 10 (1x3), M. Koćma 8 (1x3), W. Seliga 3 (1x3), F. Kłoda 2, K. Margiciok 0, D. Rasztabiga 0, S. Stępień 0 (MKS); C. Gumiński 23 (2x3), A. Mikołajko 23, Ł. Krawiec 15 (3x3), W. Majka 14 (2x3), B. Reichert 8 (1x3), P. Bielecki 1, Ł. Argasiński 0, P. Buszta 0, T. Fortuna 0, K. Suliba 0 (AZS PWSTE).
Sędziowali: Jarosław Szwadowski (Prudnik) i Alicja Butenko (Kielce). Mecz bez udziału publiczności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze