19 czerwca br. zakończyła się, trwająca od 3 czerwca br., blokada drogi krajowej nr 77 w Duńkowiczkach w gminie Orły. Władze gminy cofnęły zgodę na zgromadzenie. Zakończyła się, ale czy definitywnie?
Jak już kilka razy informowaliśmy, protestujący mieszkańcy Duńkowiczek, ale i sąsiednich miejscowości, sprzeciwiają się budowie drogi łączącej „77” z terminalem kolejowym T1 w Żurawicy Rozrządowej. 19 czerwca br. protest musieli zakończyć. Decyzję o cofnięciu pozwolenia na zgromadzenie wręczył im zastępca wójta gminy Orły Mariusz Król. Na drodze krajowej nr 77 przywrócony został normalny ruch pojazdów.
– Wójt gminy Orły otrzymał pisma z policji, w których było kilka argumentów, aby protest zakończyć. Przychyliliśmy się do nich. Zaczynają się wakacje, a objazdy kierowane były na boczne drogi, które rzeczywiście na niektórych odcinkach są niebezpieczne. Podjąłem decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia
Reklama
– powiedział jego przewodniczący Maciej Partyka.
– Wiemy, że mieszkańcy terenów, gdzie był kierowany ruch, mieli pretensje o zniszczenie nawierzchni. Sam miałem kilka gróźb, że może się to dla mnie źle skończyć. Ale nie poddajemy się. Walczymy dalej. Wójt gminy zadeklarował, że zorganizuje spotkanie z wicemarszałkiem województwa podkarpackiego Piotrem Pilchem. Czekamy na efekty
– dodał[paywall].
Z każdym dniem protestu coraz bardziej poirytowani byli kierowcy.
– Wszystko rozumiem, ale dlaczego mają na tym cierpieć osoby dojeżdżające do pracy na przykład z Jarosławia do Przemyśla? Droga jest zamknięta już przed 7 rano, objazd nie jest w żaden sposób oznakowany, ludzie błądzą po wiosce, auta na bocznych dróżkach nie mogą się wyminąć. Niedawno jakiś samochód zawiesił się na rowie. Protest protestem, ale nikt mi za paliwo nie odda, nie usprawiedliwi spóźnień do pracy, a gdy dojdzie do kolizji, nie pokryje kosztów naprawy. Protestujący mają dużo do powiedzenia na temat tego, jak to nie zostali odpowiednio poinformowani o planowanych inwestycjach, a robią dokładnie to samo. Jako kierowca też nie czuję się odpowiednio poinformowana o objeździe i nie wiem, kto powinien takie oznakowania zapewnić. Policja, gmina, protestujący? Swoją drogą ciekawe, czy gdyby stawka za te urodzajne ziemie pod drogę była na przykład podwojona, to również tak mocno by o nie walczyli? Nie mamy z tym całym zamieszaniem nic wspólnego, a dostajemy rykoszetem. Pana marszałka ten protest w żaden sposób nie dotknie i co ma zrobić, pewnie zrobi
Reklama
– stwierdziła jedna z użytkowniczek czterech kółek Ewelina Mielec-Płocica.
20 czerwca br. z mieszkańcami spotkał się rzeszowski poseł Adam Dziedzic z PSL.
– Nie było to konsultowane z mieszkańcami. I tym zdaniem powinniśmy zamknąć całą dyskusję nad sensownością protestu. Jeszcze w maju, za plecami mieszkańców, prominentni politycy PiS-u robili sobie zdjęcia na peronie w Żurawicy, dyskutując, jak ważna to będzie inwestycja. Trzeba poszukać alternatywnych rozwiązań, a nie narzucać coś z góry. Istotą każdej tego typu inwestycji jest konieczność przeprowadzenia konsultacji, rozmów, dialogu społecznego. O tym, niestety, zapomniano
Reklama
– powiedział.
Obecni byli także radna Rady Gminy w Orłach Magdalena Wojtowicz i szef Podkarpackiej Oszukanej Wsi, rolnik ze Stubna, były kandydat na wójta tej gminy Roman Kondrów.
Jeszcze tego samego dnia Urząd Marszałkowski w Rzeszowie wydał specjalny komunikat.
– Rozpoczynanie rozmów o inwestycji od protestu powoduje, że dialog staje się niezwykle utrudniony, bo brak wtedy miejsca na konstruktywne dyskusje
– podkreślił w nim marszałek Władysław Ortyl.
– Jesteśmy zawsze na nie otwarci
– dodał.
Ustosunkował się także do zarzucanego braku konsultacji społecznych.
– Informacje o inwestycji były komunikowane praktycznie od czasu uzyskania dofinansowania z Programu Inwestycji Strategicznych. Konsultacje społeczne dopiero nastąpią. Taką kolejność narzucają procedury związane z wydaniem decyzji administracyjnych. W ramach przygotowywania programu funkcjonalno-użytkowego, który będzie podstawą ogłoszenia przetargu na projektowanie i budowę drogi w trybie zaprojektuj i wybuduj, odbywały się spotkania z udziałem projektantów. Były na nie zapraszane władze samorządowe gmin, a wypracowane materiały były im przekazywane do upublicznienia. Formalny udział lokalnej społeczności będzie zagwarantowany na wszystkich etapach postępowania administracyjno-prawnego, czyli zaczynając od etapu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, która przesądzi o przyjęciu konkretnego wariantu przebiegu drogi, aż do etapu decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, która zatwierdzi rozwiązania zawarte w projekcie budowlanym, usankcjonuje podziały nieruchomości i przeniesie ich własność na samorząd województwa
– wyjaśnił.
Mieszkańcy podnosili także kwestię zaboru ich ziemi... To także w owym komunikacie wyjaśnił marszałek W. Ortyl.
– Niezależnie od wariantu trasy, pod budowę drogi zajęte będą grunty wysokiej klasy, gdyż tylko takie występują na tym terenie. Szacuje się, że powierzchnia gruntów niezbędnych dla celów inwestycji to około 11 hektarów. Grunty zostaną przejęte na majątek samorządu województwa, po zapłaceniu odszkodowania ustalonego przez biegłych według cen rynkowych. Całość odszkodowań dla mieszkańców ma wynieść około 11 milionów złotych, a cena za ar powierzchni, w zależności od sposobu zagospodarowania działki, wstępnie oszacowana została na kwotę od 4 do 14 tysięcy złotych
Reklama
– zdradził. 21 czerwca br. delegacja byłych już manifestantów spotkała się w tej sprawie z władzami Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie.
20 czerwca br., tuż po spotkaniu ze wspomnianym posłem A. Dziedzicem, do Urzędu Gminy w Orłach wpłynęło pismo w sprawie... zawiadomienia o zamiarze zorganizowania zgromadzenia. Miałoby się rozpocząć w czwartek, 27 czerwca br. o g. 7 i potrwać do 1 sierpnia br. Na tym samym przejściu dla pieszych w Duńkowiczkach na drodze krajowej nr 77. Protest miałby charakter ciągły. Czy to swoiste „zabezpieczenie” protestujących wcześniej przed ewentualnym fiaskiem rozmów z władzami samorządowymi województwa podkarpackiego? Czas pokaże.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze